38. Kto ma oczy do patrzenia, niech patrzy… A kto ma uszy do słuchania niech słucha…

 aaaaaaaaaa 4 STWORCOW

W latach 1536-43 ściana główna Kaplicy Sykstyńskiej została przyozdobiona przez Michała Anioła freskiem  przedstawiającym Sąd Ostateczny.

Patrzymy w twarz Ein-Sof,

Jedni nieskończonej przemawiającej do nas przez postacie ludzkie wpisane w diagramy kabały.

Kto ma oczy do patrzenia, niech patrzy… 

A kto ma uszy do słuchania niech słucha.

Ułożenie postaci na Sądzie Ostatecznym staje się czytelne dopiero po nałożeniu na fresk barwnej palety 12 praw.
12 praw – braw dzieli się na 4 grupy rozmieszczone po krzyżu będące odwzorowaniem 3 Zasad (Budowa energetyczna)  w odniesieniu do Sądu Ostatecznego.

F-TWARZ
W scenę Sądu Ostatecznego wpisana jest twarz, czaszka, oraz mózg -siedlisko świadomości człowieka.
W szerszym kontekście fresk zawiera historię wcielania się indywidualnych świadomości ludzkich – fal Świadomości Istoty Wszechświata.
Lewa strona fresku to lewa półkula (świadomość zewnętrzna), prawa strona to prawa półkula (świadomość wewnętrzna).

W dwóch elipsach wygalających jak oczodoły upadają krzyż i kolumna.
Wzrok to Prawo Zgodności. W tym sensie, że wzrokowo szukamy podobieństw i różnic między różnymi elementami.

F-UPADEK KRZYŻA KOLUMNA
Krzyż i kolumna autorytetów w oczach, to dominacja wzroku nad innymi zmysłami, postrzeganiem poza zmysłowym i intuicją.
Wierzymy tylko w to, co widzimy, ale także widzimy to, co chcemy widzieć.
System naszych przekonań narzucony nam przez religię i autorytety o tym decyduje.

Autorytety i religie upadną pod ciężarem niezgody wyznawców i ich przywódców kłębiących się pod krzyżem i kolumną.

Od grupy pod krzyżem oddalają się pomysłodawcy wiary trzymając w rękach święte znaki.
Będą tworzyć nowe religie i sekty podając się za fałszywych bogów, zbawców z kosmosu.

F-UPADEK KRZYŻA
Stoją za przekazami channelingowymi straszącymi zagładą – w rękach (prawa nad lewą i prawą) trzymają niewidzialną księgę  – księgę programu wiary…

Dają ludziom opiekę, ale w zmian ingerują w duszę i głaszczą ego – zbierając cudze wnioski.

Patrząc z oddalenia na scenę z krzyżem – po lewej stronie widać „oko wiary” zniekształcające wyznawcom obraz rzeczywistości.
Upadający krzyż jest jak samolot… ponieważ te dwie sceny upadku są archetypami wszystkich katastrof jakie już się wydarzyły…

KATASTROFA smolensk

(atak na WTC, Smoleńsk) jak również i tych, które się jeszcze wydarzą…

Krzyż znajduje się w prawej półkuli mózgowej, siedlisko świadomości wewnętrznej.
Kolumna w lewej półkuli mózgowej – odpowiadającej za świadomość zewnętrzną jak również intelekt.

Po prawej stronie nad Sądem Ostatecznym w drugim łuku jest upadająca kolumna autorytetów.
Skłóceni ze sobą ludzie nie mogą się oderwać od piedestału, który sami wznieśli.
Nad nimi wyłania się drabina symbol zakodowanej genetycznie uległości wobec mentorów.

F-UPADEK KOLUMNY.

Jest to także walka o wyniesienie ponad innych, oraz lęk przed samodzielnym myśleniem motywujący ludzi do szukania autorytetów.

Od grupy oddala się zamysłodawca idei autorytetu ( pomarańczowa szata) z jej symbolem w ręku…
Kolumna to także rdzeń kuli świadomości w Wolnej Woli, który powoduje przyciąganie do siebie podobieństwa i odpychanie się różnic.
Te dwie sceny tworzą razem konstrukcję magnesu (krzyż +, kolumna -), czyli w tym przypadku świadomości zbiorowej  (egregorów) przyciągających ludzi jak opiłki żelaza.

Siedzący powyżej Jonasz (polaryzacja zerowa) uciekający przed rybą (symbolem chrześcijaństwa) to człowiek bojący się decyzji i samodzielnego myślenia.

JONASZ Michelangelo_Buonarroti_030

W czasie Sądu Ostatecznego proces przyciągania do siebie skrajności zmierza do apogeum.
Zaczynają się rozpadać istniejące na bazie sztucznej spójności związki, grupy interesów, instytucje, religie, ideologie – oraz  zasilające je egregory.
Proces – nabrzmiały doświadczeniem rdzeń kuli realizacji  – traci równowagę i dąży do stabilizacji.

Zasada Opieki nad tym co się Tworzy to biegun materialny procesu.

Biegunem antymaterialnym jest Zasada Opieki nad Tym co się Niszczy.

III Zasada Harmonii między Tworzeniem a Niszczeniem powoduje, że istniejący obecnie nadmiar form materialnych  i energetycznych struktur wolnej woli – w tym narzędzi ludzkich pełnych doświadczeń musi wrócić do równowagi.

Formy i struktury nadmiarowe muszą się rozpaść i muszą zostać wyciągnięte wnioski z całego cyklu doświadczeń w materii,  wzbogacające nowy zamysł.

W półkuli materialnej istnieje nadmiar narzędzi ludzkich – ciał i dusz nabrzmiałych doświadczeniami podłączonych pod  świadomości zbiorowe- egregory. 
W półkuli antymaterialnej istnieje nadmiar energii mentalnej (plazmy mentalnej) używany przez Hebrajczyków do przedłużania  egzystencji w tych samych ciałach.

Narzędzia ludzkie ale także inne formy jak np. planety, w półkuli materialnej i antymaterialnej muszą zostać rozliczone,   ażeby została uwolniona energia potrzebna do nowego cyklu tworzenia kosmosów.

W nowym cyklu to Ziemia będzie przemieszczając się po wszechświecie rozliczać wolną wolę i uwalniać energię  potrzebną do tworzenia.

Najpierw jednak Ziemia – jako planeta skupiająca wszystkie skrajności wszechświata – sama musi się rozliczyć i powrócić do wzorca.

Zostanie tylko kryształ energii zgodnie z Zasadą gromadzenia i pomnażania Wiedzy, która w Nowym Testamencie występuje w przypowieści o talentach:
Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak, że nadmiar mieć będzie.
Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma”.

Chwiejący się rdzeń to również ostrzeżenie o możliwym przebiegunowaniu ziemi- zniszczeniu świata materii.
Nakładając na freski przedstawiające półkulę materialną – krzyż i półkulę antymaterialną – piedestał paletę energii materialnych  i antymaterialnych – otrzymujemy precyzyjne wskazówki na temat zmian wprowadzonych w promieniach czasoprzestrzennych kuli wszechświata.
Więcej na ten temat w tekście Budowa Kosmosu...
http://www.kundabufor.pl/

Reklamy

14 thoughts on “38. Kto ma oczy do patrzenia, niech patrzy… A kto ma uszy do słuchania niech słucha…

  1. Na stronie Hanny Kotwickiej czytamy:
    …Na spirali ewolucji razem z Ziemią wznieśliśmy się na kolejny krąg, stanęliśmy u bram nowej epoki, nowej ery, nowego świata.
    Rozpoczął się nowy wielki cykl – cykl Etyki Nowego Czasu, Nowej Moralności, Nowej Ewolucyjnej Inteligencji…
    Przed nami długa jeszcze droga do Etycznej Ziemi, ale wszyscy już na niej jesteśmy i nie ma możliwości odwrotu. Ewolucja na nikogo nie czeka i to my musimy się do niej dostosować albo odejść z Ziemi…
    Sens i cel egzystencji ludzkiej zawsze powiązane są z moralnością…
    Świat prezentuje idee, umysł na nie odpowiada…
    Świat przedstawia umysłowi pewną jakość, natomiast inteligencja moralna musi podjąć decyzję.

    Można być bowiem inteligentnym, a mimo to nie odnaleźć sensu życia 😛
    Osoba ewolucyjnie inteligentna najpierw musi poznać samą siebie…
    Wielu ludzi postępuje według moralności opartej na strachu – zachowuje się poprawnie, aby nie popaść w kłopoty. Postawa tego rodzaju nie może jednak stać się źródłem aspiracji do ewolucyjnego rozwoju…
    http://www.maya.net.pl/

    Polubienie

  2. H.Kotwicka:”Rozpoczął się nowy wielki cykl – cykl Etyki Nowego Czasu, Nowej Moralności, Nowej Ewolucyjnej Inteligencji…”
    Dokładnie tak. Bez Etyki nie ma Harmonii ani Piękna.

    „Dają ludziom opiekę, ale w zmian ingerują w duszę i głaszczą ego – zbierając cudze wnioski.”
    — Dawanie opieki/ schronienia człowiekowi przy jednoczesnym niezauważalnym dla ofiary oddzielaniu jej od jej Wyższego Ja to jedna z najbardziej wyrafinowanych form manipulacji.

    „Zaczynają się rozpadać istniejące na bazie sztucznej spójności związki, grupy interesów, instytucje, religie, ideologie – oraz zasilające je egregory.”
    „Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak, że nadmiar mieć będzie.
    Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma”.
    — A egregory mają taką władzę, jaką dopuszcza Wyższy Plan. Po spełnieniu swojej roli musza
    odejść. Tym, którzy zdali egzamin z duchowości, „będzie dodane.”
    Małgosiu, serdeczne Po Zdrówka 🙂 🙂

    Polubienie

    • „..Dawanie opieki/ schronienia człowiekowi przy jednoczesnym niezauważalnym dla ofiary oddzielaniu jej od jej Wyższego Ja to jedna z najbardziej wyrafinowanych form manipulacji..”

      Zgadza się Moni 🙂
      Zauważ jednak, że każdy z nas ma wybór czemu poświęcić swoje myśli, czas i energię 😉
      Wiem, bo ostatnio doświadczam tego z całą wyrazistością… !
      Nieustannie towarzą mi dziwne myśli… i z tego powodu muszę cały czas mieć się „na baczności”…
      Mogę śmiało powiedzieć, że toczę wewnętrzną walkę, bo wystarczy chwila nieuwagi, by te dziwne myśli całkowicie zawładnęły moim umysłem, … powodując w nim zamieszanie i ciągnący się łańcuch 😦
      Jestem na etapie obserwacji tego dziwnego zjawiska już od kilku miesięcy… i wiem także, że w momencie kiedy postanawiam te „dziwolągi” obserwować i zadaję sobie pytanie: Kto myśli takie myśli ? 😉 wówczas stają się one coraz „bledsze”, by w końcu zaniknąć…lub ode mnie odpłynąć…
      Nie wiem jak jest u innych, bo nikt nie chce tych tematów poruszać, uważając, że są zbyt intymne… A szkoda… gdyż wydaje mi się, że nie tylko ja doświadczam takich „dziwności”, a spokojna, wyważona dyskusja mogłaby wielu z nas pomóc…

      Polubienie

  3. §Dają ludziom opiekę, ale w zmian ingerują w duszę i głaszczą ego – zbierając cudze wnioski.§

    Oj, tak to wlasnie dziala. A skoro wiadomo, jak dziala, to mozna nie ulegac takim dyialaniom… jesli takiego wzboru dokonamy…
    Jestem w podrozy… pozdrawiam serdecznie

    Polubienie

  4. Jeszcze nie przeczytałam tej części… ale a propos cytatu:

    „Kto ma oczy do patrzenia, niech patrzy… A kto ma uszy do słuchania niech słucha…”

    Ta 🙈 nie widzi, a ta nie słyszy 🙉 a ta nabrała wody w usta 🙊 albo zaniemówła z wrażenia ;-D

    Polubienie

      • To taki żarcik.
        To są główki trzech małpek. Widać Twój komputer nie odczytuje tych znaków. Pierwsza małpa zasłania oczy, druga zasłania uszy, a trzecia zasłania usta. Coś jak tutaj:

        W tradycji japońskiej są trzy mądre małpy… „nie widzę nic złego, nie słyszę nic złego, nie mówię nic złego”. Trzy małpy to: Mizaru, która zakrywa oczy, więc „nie widzi nic złego”, Kikazaru,, która zakrywa uszy, więc nie słyszy nic złego, oraz Iwazaru, zakrywająca pysk, która nie mówi nic złego, co można zinterpretować jako: „Nie szukaj i nie wytykaj błędnych czynów i słów innych ludzi”.

        Przysłowie brzmi po japońsku ” mizaru, kikazaru, iwazaru”, co dosłownie znaczy „nie widzę, nie słyszę, nie mówię”.

        cyt.”Interpretacje:
        1. Przysłowie jest częścią nauczania boga Wadziry: kto nie widzi zła, nie słyszy zła, nie mówi o złu, tym samym chroni się przed złem. Najbliższe polskie przysłowie to zapewne „nie wywołuj wilka z lasu”.
        2. Z buddyjskiego punktu widzenia przysłowie może być interpretowane następująco: „Nie szukaj i nie wytykaj błędnych czynów i słów innych ludzi” (jak chcesz wyplenić zło to zacznij od siebie).
        3. W kulturze zachodniej wizerunek trzech postaci zakrywających uszy, usta i oczy jest czasem interpretowany jako ciche przyzwolenie na zło przez odwracanie od niego oczu. Symbolizuje też zmowę milczenia w organizacjach przestępczych.”
        4. Oczy są do patrzenia, uszy do słuchania, a usta do mówienia 😉

        Jak widać różne interpretacje tego przysłowia też zależą od wzorców myślowych i przekonań ;-D

        Polubienie

  5. „..Jak widać różne interpretacje tego przysłowia też zależą od wzorców myślowych i przekonań ;-D ”

    To prawda ale… Jak zobaczyłam te trzy małpki w linku, który wkleiłaś, to przypomniało mi się, że mój Tato służył w czasie II wś w armii angielskiej jako pilot bombowca…
    i brał udział w słynnej bitwie o Anglię… Pokazywał mi zdjęcia z tego okresu…, był w mundurze tzw. „cicho-ciemnych”, którzy na (nie pamiętam czy lewym czy prawym) ramieniu mieli naszyte takie właśnie emblematy 3 małpek…, co oznaczało: nie mówię, nie słyszę, nie widzę…, ale nie pamiętam do czego się to odnosiło…, może chodziło o nie zdradzanie tajemnic wojskowych ?, nie wiem…
    Mnie jednak znacznie bardziej odpowiada ta interpretacja, którą podałaś:
    “Nie szukaj i nie wytykaj błędnych czynów i słów innych ludzi” 😀

    Polubienie

    • „był w mundurze tzw. “cicho-ciemnych”, którzy na (nie pamiętam czy lewym czy prawym) ramieniu mieli naszyte takie właśnie emblematy 3 małpek…, co oznaczało: nie mówię, nie słyszę, nie widzę…,”

      A to też ciekawa synchronia 😉
      Znalazłam jeszcze coś takiego:

      ZNACZY:
      Co zobaczysz tutaj,
      co zrobisz tutaj,
      co usłyszysz tutaj,
      kiedy odejdziesz stąd,
      niech zostanie tutaj.

      Polubienie

      • ” A to też ciekawa synchronia..”
        Tak, bardzo ciekawa… A ta ostatnia małpka ma chyba w buźce cygaro 😀 dlatego nie może mówić … 😀 :D…
        A bardzie poważnie – ta maksyma bardzo mi się podoba:
        „..kiedy odejdziesz stąd,
        niech zostanie tutaj”

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s