40. Matryce energetyczne – czytanie 12 praw.

12 Praw ma swoje barwne (energetyczne) odpowiedniki w 12 planetach Układu Słonecznego.

Spiralna galaktyka

Ziemia ma częstotliwość energii czerwonej Pawa Przyczyny i Skutku.
Stąd wynika jej funkcja gromadzenia skutków manipulacji z całego wszechświata – w tym dusz mających na ziemi ostatnią szansę powrotu do 12 praw.

Ziemia wypełnia również Zasadę Gromadzenia i Pomnażania Wiedzy całego wszechświata.
W zamyśle Jedni – Ziemia miała więc gromadzić skutki manipulacji prawami z całego wszechświata i następnie je neutralizować poprzez wyciągnięcie wniosków i pomnożenie Wiedzy.

Stąd na naszą planetę zostały przeszczepione wszystkie programy manipulacyjne z całego wszechświata oraz inkarnowały się tutaj najbardziej przesterowane dusze (banki pamięci) z innych planet całego wszechświata.

F- LUDZIE Z ROGAMI
Ziemia od początku była poligonem doświadczalnym ścierania się wolnej woli i praw uniwersalnych.

HARON..................

Paleta barw – koło z 12 promieniami – szprychami i piastą jest jednym z najstarszych symboli na ziemi.

PALETA BARW
Pojawia się jako znak wspólnoty we wszystkich starożytnych kulturach – buddyjskie koło wcieleń,  średniowieczne koło fortuny i wiele innych pokrewnych symboli.

ALFA I OMEGA

U Słowian są to m.in. święte kręgi i legenda o Piaście Kołodzieju. (*)

Koło 12 Praw to matryca energetyczna wszystkich możliwych narzędzi
i środków przejawu świadomości, relacji między nimi, sposobów manifestowania się człowieka we wszechświecie.
Prawa w palecie barw następują kolejno po sobie tworząc (dwuwymiarowe) odwzorowanie (trójwymiarowej) kuli czasoprzestrzennej wszechświata i jednowymiarowego diagramu E=mc2

Na początku z bieli powstały Prawa srebrne (niesione 12 barwnymi energiami bieli przeźroczystej, antymaterialnej) i  Prawa złote (niesione 12 energiami bieli widzialnej, materialnej).

Prawa srebrne dotyczą świata energii, a prawa złote świata materii.
Prawa srebrne rozchodzą się wraz z 12 barwnymi energiami bieli antymaterialnej ze srebrnego środka,  a prawa złote z 12 barwnymi energiami beli materialnej ze złotego środka.

Powstająca w ten sposób fala przestrzenna i czasoprzestrzenna wymieniają się miejscami w spiralach ciała i duszy,  nakładają się na siebie tylko raz pod koniec każdego cyklu. 
Następuje wtedy wymiana energii – wniosków między srebrnym i złotym środkiem.

Pomnożona energia realizacji służy do tworzenia nowego doskonalszego zamysłu i nowych środków realizacji.

Hebrajczycy (Gotlieb) przykryli Srebro Złotem za pomocą struktury enneagramu (enneagram =energotyp).
W ten sposób zmienili energotyp – wzorzec praw w srebrnym i złotym środku.
Najpierw w układzie Hebry, potem na innych planetach.

W ostatnim cyklu materialnym na Ziemi zmieniając energotyp przesterowali także Zasadę Opieki nad Zamysłem i Realizacją.

Hebrajscy realizatorzy przejęli funkcję tworzenia zamysłu przypisaną Słowianom.
Od tego momentu srebrny i złoty środek emitował impulsy wolnej woli na fali srebrnej i złotej za pomocą bieli materialnej  przysłaniającej światło niewidzialne (biel niematerialną).

Jednostki otrzymywały impulsy do działania i tworzenia zamysłu niezgodne z prawami, co powodowało przeprogramowanie  indywidualnych energotypów duszy i ciała – praw srebrnych i złotych.
Nowa paleta wzbudzała struktury wolnej woli, inspirowała kody walki, konkurencji, dominacji, życia cudzym kosztem…

Etap wprowadzenia Enneagramu jest zaszyfrowany na fresku Sądu Ostatecznego w Kaplicy Sykstyńskiej w scenie z trębaczami.
Ułożenie trąb sugeruje strukturę enneagramu.

FRESK TRĘBACZE

Energia wolnej woli nowej palety zasilała rozwój świadomości zewnętrznej i intelektu, kosztem świadomości wewnętrznej.
Było to przewidziane przez Jednię i miało ostatecznie stać się narzędziem uniwersalizacji człowieka.

12 praw srebrnych zostało skrzyżowanych z 12 prawami złotymi, a fala czasoprzestrzenna – złota skrzyżowana została z falą  przestrzenną – srebrną na poziomie energotypu wszechświata i człowieka.
Zmieniły się cykle czasowe
Hebrajczycy nauczyli się sterować czasoprzestrzenią – wydłużać cykle czasowe i odwlekać rozliczenie ciał i dusz.

Powstała nowa – przesterowana paleta 12 praw uniwersalnych łącząca aspekty materialne (złote) z aspektami  energetycznymi (srebrnymi).
Wibracje kolorystyczne zachodziły na siebie – zmieniało się także okresowo ich barwne nasycenie.

W tej palecie aspekty materialne dominowały nad antymaterialnymi, a 3 prawa z 12 były wyłączone z działania (enneagram).
Pozostałe zostały przesterowane w kierunku skrajności.

Nowa paleta energii wirowała w lewo, czyli wzbudzała tylko aspekty materialne rzeczywistości – budowy energetycznej człowieka –  cechy, prawa, procesy.

Od 2012r na Ziemi Srebrny Wąż – czyli nowa srebrna fala przestrzenna wzbudza Nową Uniwersalną Paletę Praw  inną od hebrajskiej krzyżówki. 

W tej palecie wibracje kolorystyczne praw zmieniły się, panuje nowa harmonijna proporcja (5/5/2) między srebrnymi –  antymaterialnymi i złotymi – materialnymi aspektami energii.

Druga manipulacja na prawach uniwersalnych dotyczy srebrnego i złotego aspektu praw – na fali energii czarnej materialnej  i czarnej antymaterialnej.
Realizacji Zasady gromadzenia i pomnażania Wiedzy oraz Zasady Podziału środków i narzędzi.
Są to dwie palety mające swoje odpowiedniki w duszy,  w programatorze – Zbiornik wniosków i genotypie – Zbiornik cech.
Wprowadziła ją świadomość Abla (Chrystusa ) celem przeprogramowania dusz słowiańskich na Ziemi za pomocą cech  wolnej woli obecnych w genotypie ras hebrajskich.
Celem Abla było przeprogramowanie swojej prawej duszy (Jezusa) na ziemi – wkodowanie w nią programu wolnej woli.

Przeróbka energetyczna zwana później Kundabufor – powodowała, że efektem krzyżówek genetycznych plemion  słowiańskich z hebrajczykami ( a także innych plemion) było zanieczyszczenie dusz słowiańskich cechami wolnej woli. 
Skutkiem tego doszło również do skrzyżowania dwóch palet niosących srebrne i złote aspekty praw na fali czerni materialnej  i antymaterialnej.

Tak zrodziła się wiedza materialistyczna, oparta na dowodach, pamięci, negująca istnienie energetycznego aspektu rzeczywistości.
Jest to wiedza zewnętrzna podlegająca ciągłym podziałom i specjalizacjom, kreowana przez autorytety.

Doświadczenia – 3 Zasady i 12 Praw.

Zestawiając ze sobą freski 7 Proroków i 5 Sybilli uzyskujemy paletę 12 Praw.
Gesty postaci korespondują ze znaczeniami 12 praw i skrzyżowanych diagramów fali przestrzennej z czasoprzestrzenną (3 Zasad).
Poszczególne prawa są realizacją każdej z 3 Zasad (w dwóch aspektach) i dwóch fal w danym momencie.
Cztery freski znajdujące się w narożnikach Kaplicy Sykstyńskiej korespondują z diagramem i stanowią odniesienie  do palety barw.

Doświadczenia jakie spotykają człowieka w materii wynikają z 3 Zasad i 12 praw.

Na początku, zgodnie z Zasadą Opieki nad Duszą (zbiornikiem 12 praw) człowiek inicjuje doświadczenie dla swoich narzędzi – osobowości i ciała, aby poznać siebie.
Impuls (srebrny) idzie z Jedni za pośrednictwem energii ciemnozielonej – Prawo Odbicia.

symaragdowa zorza
Doświadczenie inicjowane jest przez człowieka, który odbiera impuls.
Jednocześnie doświadczenia,  na które nie mamy wpływu – inicjowane przez naszych Mistrzów Skrajności- fala złota –  również uderzają w nasze słabe punkty, nieprzepracowane cechy, reakcje i wystawiają  na próbę naszą zgodność z prawami.
Mistrzowie Skrajności mogą ingerować w człowieka, wystawiając na próbę jego ego.
Następnie jeśli człowiek nie zapanuje się nad reakcjami narzędzi – osobowości i ciała – Prawo Przyczyny i Skutku –  łamie prawa i ponosi tego konsekwencje zgodnie z Zasadą Podziału Środków i Narzędzi.

Skutki dotykające człowieka wynikają z jego wcześniejszych decyzji i doświadczeń przygotowanych dla niego przez świadomość.

Prawo przyczny i skutku (karma) powoduje cierpienie psychiczne, a potem cierpienie fizyczne np. choroby…
Cierpienie rodzi zrozumienie – Prawo Tolerancji – czakram serca.

Zasada Gromadzenia i Pomnażania Wiedzy jest realizowana, kiedy człowiek wyciągnie właściwy wniosek z doświadczenia,  tylko wówczas kiedy ciało przestrzega Prawa Pokory wobec wiedzy i jest w stanie ciszy wewnętrznej umożliwiającej poprzez psychikę odbiór podpowiedzi z wnętrza – programatora przez świadomość.

Zasada Opieki nad Ciałem i Realizacją przekłada się na wprowadzenie wniosków w czyn – Prawo Zgodności  przy powtórzeniu się danej sytuacji.
Zgodnie z Prawem Odwzorowania wnioski zapisują się w energotypie ciała – wzorce myślowe w siatce neuronowej lewej  półkuli mózgowej.

Zgodnie z Zasadą Opieki nad Duszą wnioski z doświadczenia wzbogacają energotyp duszy – wzorce myślowe w sieci  neuronowej prawej półkuli mózgowej – Prawo Odwzorowania.

Dođwiadcyenie  i Wiedza przenikają się zgodnie z Zasadą Spójności.

Sytuacje powtarzają się tak długo, aż człowiek wyciągnie właściwy wniosek i zmieni swoje postępowanie – wówczas następuje rozwój zgodnie z Prawem Konieczności Rozwoju i z Prawem Tworzenia.

Każde z 12 praw istnieje zawsze w relacji do pozostałych.

Zgodnie z 3 Zasadami Prawa (kolorystyczne fale nośne) położone po przeciwnych stronach palety barw dopełniają wzajemnie  swoje znaczenie razem z dwoma falami przecinającymi je pod kątem 90 stopni.

Zgodność ze sobą i współpraca z innymi jednostkami możliwa jest dzięki odwzorowaniu czyli właściwej komunikacji.

Dzięki Odwzorowaniu – impuls myśli (fala) powraca do nadawcy (prawo odbicia), a działanie odciska swój energetyczny ślad  w genotypie i programatorze.

Miejsce człowieka w hierarchii świadomości wyznacza rozwój indywidualny uzależniony od pokory wobec wiedzy i zamysłu.

Opieka ze strony wyższych świadomości w stosunku do niższych wymaga pokory, ale także tolerancji, braku oceny cudzych decyzji – Prawo Przyczyny i Skutku, jeśli nas nie dotyczą.

Każda decyzja jest tworzeniem lub niszczeniem.

Nieingerencja to także tworzenie, tak jak ingerencja jest niszczeniem siebie lub kogoś.

Ingerencja pozbawia drugiego człowieka możliwości samodzielnego rozwoju – wyciągania indywidualnych wniosków  z własnych doświadczeń.

W diagramie tworzenia zamysłu i jego realizacji (po podziale) istnieją cztery palety barw i cztery aspekty praw –  dwie złote i dwie srebrne.
Prawa Srebrne i Złote rozpraszają się w świat razem z częstotliwościami światła (bieli) widzialnego i niewidzialnego.

Wypracowane częstotliwości skupiane są ruchem spiralnym przez paletę srebrną i złotą pracujące na częstotliwości  czerni materialnej i niematerialnej.

W ten sposób każde prawo ma 4 aspekty – dwa antymaterialne (srebro- biel- czerń) i dwa materialne (złoto- biel- czerń).
Jednocześnie Każda Paleta Barw – Praw wyraża (srebrne i złote) aspekty jednej z 3 Zasad.

Prawa srebrne – paleta antymaterialna realizują się w świecie energii
i doświadczeń indywidualnych.

Prawa złote – paleta materialna realizują się świecie materii – funkcjonowania zbiorowości, społeczeństwa i cywilizacji (państwa).

Złamanie każdego z praw niesie bardzo konkretne skutki w ciele biologicznym.

Na podstawie choroby starożytna chińska i ajurwedyjska medycyna diagnozowały stan psychiki i umysłu chorego.
Każdemu schorzeniu można przyporządkować aspekt jednego z 12 praw srebrnych i 12 praw złotych (cech).

Wpływ praw znajdujących w palecie barw po przeciwnej stronie.

– Pycha zaburza współpracę

– Ingerencja w drugiego człowieka zaburza jego rozwój.

– Zatajanie prawdy powoduje destrukcję myśli ludzkiej…

– Zrozumienie (prawo tolerancji) wyznacza hierarchię świadomości.

– Komunikacja jest warunkiem opieki.

– Błędne decyzje z tego lub z poprzedniego wcielenia (prawo przyczyny i skutku) wcześniej czy później wracają do człowieka –  prawo odbicia..

Każdą sytuację, zdarzenie, manipulację można zrozumieć dopiero w kontekście żywej palety odniesień,  cech i funkcji 12 praw naturalnych i 3 Zasad.

Za pomocą 12 symboli i diagramów można odczytać informacje zaszyfrowane w Kaplicy Sykstyńskiej dotyczące przeszłości.

Do odtaczania informacji o teraźniejszości i przyszłości potrzeba nowego diagramu srebra i złota,   nowego Klucza Życia i 12 symboli Praw Naturalnych.

 

Ciekawostki…
(*) legenda o Piaście Kołodzieju

Gdy ziemiami polskimi rządził okrutny książę Popiel, w wiosce nieopodal Kruszwicy mieszkał kołodziej Piast.
Razem z żoną Rzepichą żyli sobie spokojnie, wychowywali dzieci, hodowali pszczoły i uprawiali ziemie.
Piast pracował również w swoim fachu – wyrabiał wozy.
Zbliżały się postrzyżyny najstarszego syna Piasta, który właśnie kończył siedem lat.
Była to niezwykła uroczystość, w czasie której chłopiec przechodził spod opieki matki pod opiekę ojca.
Symbolicznie obcinano mu wtedy długie włosy i nadawano imię.
Kiedy rozpoczęła się uczta wydana przez Piasta z okazji postrzyżyn syna, pojawiło się niespodziewanie dwóch nieznajomych  wędrowców. 
Ubrani byli w płócienne szaty, które pokrywał kurz, a oni sami wyglądali na bardzo zmęczonych. 
– Witajcie, dobrzy ludzie – odezwał się jeden z nich.
– Wędrujemy już długo, a jeszcze daleka droga przed nami.
Pozwólcie nam odpocząć i się posilić.
Prosiliśmy o pomoc u księcia, ale kazał nas wygnać poza bramy miasta.
– Bądźcie moimi gośćmi – powiedział Piast, zapraszając ich do stołu.
– Ucztujcie do woli, gdyż świętujemy postrzyżyny mojego najstarszego syna.
Kiedy wszyscy już zaspokoili głód i pragnienie, Rzepicha wprowadziła syna do izby.
Chłopiec ukląkł przed ojcem, który sięgnął po nożyce.
Sięgnął po kosmyk włosów i obciął go, a potem zwrócił się do wędrowców:
– Proszę, zróbcie to co ja i nadajcie memu synowi imię, które będzie nosił.
Nieznajomi obcięli chłopcu włosy, po czym ten, który do tej pory milczał, odezwał się do chłopca:
– Od dnia dzisiejszego nazywać się będziesz Ziemowit, a imię to niech przyniesie ci szczęście i sławę.
A potem uczynił nad jego głową tajemniczy znak.

Następnie wszyscy goście kolejno obcinali Ziemowitowi pasemko włosów, aż obrzęd postrzyżyn został zakończony.
Wtedy wszyscy zgromadzeni odśpiewali pieśni i udali się na cmentarz, by modlitwami i ofiarami uczcić pamięć swych przodków.
Gdy wrócili do chaty, wędrowcy pożegnali się z Piastem i Rzepichą i uczynili nad ich głowami te same znaki, co nad głową ich syna.
A potem ruszyli w drogę i nikt nigdy nie dowiedział się kim byli, skąd przyszli i dokąd odeszli.
Jednak z pewnością nie byli zwykłymi ludźmi, gdyż po ich odejściu na uczcie wciąż pełno było jadła.

Po latach spełniło się również życzenie tajemniczych przybyszów – Ziemowit wyrósł na mądrego i dzielnego młodzieńca,  a po śmierci Popiela lud wybrał go na nowego księcia. 

Siemowit mlody    siemowit

Taki właśnie początek miała dynastia Piastów – ród, z którego pochodzili pierwsi królowie Polski.

Cyt. „…Najstarsza polska kronika Galla Anonima spisana na pocz. XII w. przytacza ustną tradycję dotyczącą okresu sprzed Mieszka I. 

Po obaleniu przez Polan znienawidzonego Popiela władzę przejął Siemowit, którego ojcem był Piast (Past), a dziadkiem Coszysco (Chossistco, Chossisco).

Oznaczało to równoczesne zrzucenie zależności od słabnącego państwa Franków, które uległo podziałowi w 843r.

Przyjąć należy, że stało się to około roku 850, równolegle z usamodzielnieniem się sąsiedniego państwa wielkomorawskiego bezpośrednio graniczącego z państwem wschodniofrankońskim. Nie ma powodu, żeby odrzucać przytoczoną niżej genealogię rodu piastowskiego, gdyż była ona w tych czasach zapewne dobrze znana na dworze książęcym.

Za Gallem Anonimem wymieńmy więc w kolejności tych władców z przypuszczalnymi datami panowania:
Siemowit (ok. 850 – ok. 890)
Lestek (ok. 890 – ok. 920)
Siemomysł (ok. 920 – ok. 960)
Mieszko I (ok. 960 – 992)

Kronika Galla Anonima określa dziada Siemowita, Coszysco jako oracza.

Powstanie legendy o chłopskim pochodzeniu Piasta, opisywanego również jako rzemieślnika (kołodzieja) wiązać można z faktem, że Piast i jego ojciec, pozostający – niewykluczone – krewnymi poległego w Czechach księcia Lecha, musieli być może przez pewien czas ukrywać się.

Ród książęcy został prawdopodobnie zdziesiątkowany, odsunięty od władzy i wpływów przez okres kilkudziesięciu lat panowania Popiela.

Gall Anonim wspomina również o przybyciu na postrzyżyny Siemowita tajemniczych przybyszów wygnanych z dworu Popiela, którzy nadali mu to imię…”

http://www.szczerbczyk.pl/poczatek-panstwa-polskiego-i-8.html 

Advertisements

24 thoughts on “40. Matryce energetyczne – czytanie 12 praw.

  1. Witam Cię Margo0307 serdecznie.

    „Prawa srebrne dotyczą świata energii, a prawa złote świata materii.
    Prawa srebrne rozchodzą się wraz z 12 barwnymi energiami bieli antymaterialnej ze srebrnego środka, a prawa złote z 12 barwnymi energiami beli materialnej ze złotego środka.”

    Ciekawią mnie te dwie „siostry” srebrna i złota… Bo dla mnie – tak, jak to widziałam w swoich wizjach i z tego, co rozumiem – bardziej „to srebrne coś” i być może „srebrne prawa” łączą się z kosmicznym aspektem żeńskim – DUSZĄ, Boginią, ŚWIADOMOŚCIĄ UNIWERSALNĄ, a to „złote coś” i być może „prawa złote” z kosmicznym aspektem męskim – DUCHEM, Bogiem, UMYSŁEM UNIWERSALNYM… Dlatego nie do końca pojmuję, o co chodzi z tymi dwoma „siostrami”… Ale może i to zrozumiem 🙂

    „Powstająca w ten sposób fala przestrzenna i czasoprzestrzenna wymieniają się miejscami w spiralach ciała i duszy, nakładają się na siebie tylko raz pod koniec każdego cyklu.
    Następuje wtedy wymiana energii – wniosków między srebrnym i złotym środkiem.”

    Margo kochana, to chyba ma jakiś związek z tym, co widziałam we śnie z połączeniem dwóch Drzew Życia w Kwiat Życia… Ta wymiana… To połączenie przedstawiają chyba te grafiki:

    „Hebrajscy realizatorzy przejęli funkcję tworzenia zamysłu przypisaną Słowianom.
    Od tego momentu srebrny i złoty środek emitował impulsy wolnej woli na fali srebrnej i złotej za pomocą bieli materialnej przysłaniającej światło niewidzialne (biel niematerialną).

    Mam takie odczucie, że dokładnie rozumiem te słowa i informacje, jakie są w nich zapisane… Że odczuwałam to wielokrotnie pisząc o niewidzialnym świetle i bieli, która jest inna od tej „widzialnej” bieli światła…

    „Nowa paleta wzbudzała struktury wolnej woli, inspirowała kody walki, konkurencji, dominacji, życia cudzym kosztem…”

    teraz rozumiem, dlaczego ważny był dla mnie temat wolnej woli i umownie wolnej woli oraz WOLI 🙂 Och, widziałam wielokrotnie, że nasza planeta jest przedziwnym miejscem… Nie rozumiałam kiedyś, dlaczego niektórzy mądrzy ludzie nazywali ją „Planetą Kłamców i Złodziei.” Potem zaczęłam rozumieć. A jeszcze teraz Ty napisałaś:

    „Ziemia ma częstotliwość energii czerwonej Pawa Przyczyny i Skutku.
    Stąd wynika jej funkcja gromadzenia skutków manipulacji z całego wszechświata – w tym dusz mających na ziemi ostatnią szansę powrotu do 12 praw.

    Ziemia wypełnia również Zasadę Gromadzenia i Pomnażania Wiedzy całego wszechświata.
    W zamyśle Jedni Ziemia miała więc gromadzić skutki manipulacji prawami z całego wszechświata i następnie je neutralizować przez wyciągnięcie wniosków i pomnożenie Wiedzy.

    Stąd na naszą planetę zostały przeszczepione wszystkie programy manipulacyjne z całego wszechświata oraz inkarnowały się tutaj najbardziej przesterowane dusze (banki pamięci) z innych planet całego wszechświata.

    I przypomniało mi się, co pisałam o „NAJTRUDNIEJSZYCH LEKCJACH DO ODROBIENIA http://tonalinagual.blogspot.com/2012/10/najtrudniejsze-lekcje-do-odrebienia-w.html :

    Jednym z najtrudniejszych doświadczeń jest DOŚWIADCZENIE NA SOBIE ŁAMANIA PRAW. Wiem, że to JEDNA Z NAJWAŻNIEJSZYCH LEKCJI w tej czasoprzestrzeni.
    (…)
    Więc jeśli ktokolwiek myśli, że został do tego świata rzucony na silę, to znaczy, że wcześniej sam wobec innych istot stosował manipulacje. Jeśli ktoś wypiera się tej oczywistości, że KAŻDA ISTOTA LUDZKA MOŻE ZNALEŹĆ HARMONIĘ W SOBIE, zamiast oczekiwać i wypatrywać jej na zewnątrz lub w innym świecie, to taka osoba tkwi w pułapce.

    Z wdzięcznością pozdrawiam serdecznie 🌻

    Lubię to

    • „… Bo dla mnie – tak, jak to widziałam w swoich wizjach i z tego, co rozumiem – bardziej “to srebrne coś” i być może “srebrne prawa” łączą się z kosmicznym aspektem żeńskim – DUSZĄ, Boginią, ŚWIADOMOŚCIĄ UNIWERSALNĄ, a to “złote coś” i być może “prawa złote” z kosmicznym aspektem męskim – DUCHEM, Bogiem, UMYSŁEM UNIWERSALNYM…”

      Ja z kolei, widzę to troszkę inaczej…
      Energia żeńska – srebrna – ma dostęp do zamysłu, inspiracji z Jedni… (intuicja ?)…
      Energia męska – złota – wprowadza ten zamysł w czyn… (majsterkowanie ? ) 😉
      Michał Anioł namalował symbolikę tych energii w postaci kobiety i mężczyzny ale też… ciała, czy raczej – mózgi – kobiet i mężczyzn posiadają różnice w funkcjonowaniu, więc możliwe jest, że wcale tak do końca nie jest to tylko symboliczne odzwierciedlenie Prawdy ?…
      No bo dlaczego tak bardzo tępiono kobiety i ich rolę w społeczeństwie ?
      Pisałam o tym w notce „Grzech pierworodny – Zazdrość o wiedzę”…
      Cyt. W scenie po lewej stronie Ewa sięga zgodnie ze swoją rolą po owoc idei (wnioski – inspirację) do Strażniczki Drzewa Wszechwiedzy…

      Adam z zazdrości też sięga po owoc – nie zważając na Ewę…
      Pragnie za wszelką cenę poznać zamysł stworzenia i go realizować, ale… nie jest to zgodne z funkcją mężczyzny…
      Tym właśnie jest grzech pierworodny- zazdrością o wiedzę, czyli rodzącą się wolną wolą… 😛

      Lubię to

      • Margo:
        „Ja z kolei, widzę to troszkę inaczej…
        Energia żeńska – srebrna – ma dostęp do zamysłu, inspiracji z Jedni… (intuicja ?)…
        Energia męska – złota – wprowadza ten zamysł w czyn… (majsterkowanie ? ) „

        A może to nie jest „całkiem inne widzenie” ;-), ponieważ np.:
        ŚWIADOMOŚĆ (energia żeńska) to „pole potencjalne” , z którego można czerpać dwojako: poprzez intuicję i wewnętrzne połączenie w harmonii z Całością – WOLA połączona ze Źródłem, a UMYSŁ (energia męska) wyciąga ze Źródła to, co jest potrzebne dla rozwoju jakiejś wybranej idei – struktury (systemu) i „wprowadza te zamysły w czyn” – zgodnie z zasadą WOLNEJ WOLI, ale potrzebuje „ludzkich narzędzi” w formie „ludzkich owieczek” o „umownie wolnej woli” do zasilenia tych struktur i systemów?

        „Michał Anioł namalował symbolikę tych energii w postaci kobiety i mężczyzny ale też… ciała, czy raczej – mózgi – kobiet i mężczyzn posiadają różnice w funkcjonowaniu, więc możliwe jest, że wcale tak do końca nie jest to tylko symboliczne odzwierciedlenie Prawdy ?…”

        To też możliwe.
        Mózgi kobiet i mężczyzn być może się nie różnią, bo konstrukcja mózgu u kobiet i mężczyzn może być taka sama. Inną funkcję spełnia lewa półkula, a inną prawa. Gdy są od siebie „odgrodzone” i mężczyznom jako „lewopółkulowym” przypisuje się „wyższość” nad kobietami „prawopółkulowymi”, to tym samym wprowadza się „konflikt płci”… Wiem, że jest wiele kobiet, które działają według „męskich wzorców”. Czy to znaczy, że u nich też bardziej „sprawna” jest lewa półkula?
        Większa różnica jest w narządach płciowych. I to podobno według wiedzy niektórych kultur – dzięki macicy kobiety mają lepsze połączenie z „wiedzą wewnętrzną”, a mężczyźni z „wiedzą zewnętrzną” dzięki członkom :-D.

        „Tym właśnie jest grzech pierworodny- zazdrością o wiedzę, czyli rodzącą się wolną wolą… „

        Zazdrością o wiedzę. Tak, coś w tym jest. Zazdrość o pełnię „wewnętrznej wiedzy”… I kradzieżą cząstek tej wiedzy i robienie z niej „zewnętrznej wiedzy” i utajnianiem wiedzy… by wiedza mogła służyć do manipulacji itp. ???

        Lubię to

  2. „Zmieniły się cykle czasowe…
    Hebrajczycy nauczyli się sterować czasoprzestrzenią – wydłużać cykle czasowe i odwlekać rozliczenie ciał i dusz.”

    Margo, coraz bardziej jestem zadziwiona tym, co czytam tu u Ciebie 😉 Ponieważ kiedy przyszły ze Źródła do mnie informacje o tym, że różne kalendarze są po prostu zapisami, które mają na celu manipulacje czasoprzestrzenią… nie rozumiałam, dlaczego te informacje przyszły akurat do mnie. Czułam i wiedziałam, że mam się nimi dzielić. Chociaż wiedziałam, że wielu ludzi może być z tego „niezadowolonych”…

    To nie tylko oczywiście hebrajczycy nauczyli się sterować czasoprzestrzenią, Zresztą nie wiem dokładnie kim są Ci „Hebrajczycy”…
    Pisałam o tym, że Jose Argilles być może także dokonał nieświadomie pewnej manipulacji kalendarza tworząc Dreamspell …
    cyt. http://monikaczyrek.blogspot.com/2011/04/wypowiedz-kotwickiej-na-temat-callemana.html wypowiedzi H.Kotwickiej :
    Jako datę początkową [kalendarza Dreamspell –przyp.jestem] Argüelles przyjął 26 lipca. Skąd wzięła się ta data? Z uważnej obserwacji nieba przez starożytnych Majów. Wiedzieli oni, jak również wszystkiewielkie kultury, o szczególnej energii Syriusza, docierającej na Ziemię podkoniec lipca, dokładnie pomiędzy 24 a 27 lipca (tzw. Dni Psa). Dlatego większość ich kalendarzy wróżbiarskich rozpoczynała się 24 lipca. Natomiast Argüelles przyjąłdatę 26 lipca. .”

    „pomysł stałego dnia nowego roku był Majom całkowicie obcy, aż do roku 1541 n.e., gdy Jukatan został podbity przez Hiszpanów. Wówczas to początek haaba przypadł na gregoriańską datę 26 lipca.
    [Można to sprawdzić tutaj:
    http://www.dr-rock.biz/MayanDateCalculator.html
    wpisując datę: 26 July 1541]

    cyt.:http://waha123.blox.pl/2006/06/Kalendarz-Majow-cz1.html
    „Podczas przymusowego nawracania Majów na chrześcijaństwo, które później nastąpiło, Majowie zostali zmuszeni do porzucenia swych tradycyjnych kalendarzy, których duchowe energie uważane były przez hiszpańskich biskupów za bałwochwalstwo i spalili oni praktycznie wszystkie książki Majów. [część dokumentów zabrali do Europy -przyp. JESTEM] Jako część tego przystosowania do chrześcijaństwa i jego roku kościelnego, z wszystkimi obchodami świętych i Świąt Bożego Narodzenia, itp., Majowie musieli „zamrozić” wcześniej ruchomy początek cyklu haab, tak, że od tej pory przypadał on zawsze na ten sam dzień 26 lipca, tak jak w roku podbicia przez Hiszpanów. To zamrożenie oznaczało skuteczne zakończenie systemu Kalendarza Majów na Jukatanie i jego przejście na system mechanicznego czasu astronomicznego. Data 26 lipca, (która jest zapisana w księgach napisanych przez Majów po podboju oraz Biskupa Landy, który zainicjował palenie Kalendarza Majów), symbolizuje wiec całkowity koniec oryginalnego kalendarza Majów na Jukatanie. Moim zdaniem jest to powód do żałoby, a nie do świętowania.”

    cyt, z mojej notki:
    http://tonalinagual.blogspot.com/2012/11/kalendarze-majow-i-rok-20122013-czesc-i.html
    Ciekawe, że cała energia kalendarza Dreamspell jest skoncentrowana na jakimś zdarzeniu, które miało miejsce w dniu 26.lipca według kalendarza gregoriańskiego. To bardzo interesujące w kontekście tego, co napisałam: według mnie BARDZO ważne jest, kiedy – w jakim dniu (znaku dnia) rozpoczyna się KAŻDY KALENDARZ..
    (…)
    Czyli tak naprawdę, bez względu na to, czy początek kalendarza HAAB został „zatrzymany” na dacie 26.lipca przez Majów zmuszonych przez hiszpańskich biskupów, to sam J.Argulles przyczynił się do przekierowania energii CAŁEGO kalendarza Dreamspell do… sami pomyślcie, gdzie i ku czemu? Do zdarzenia upamiętniającego PODBÓJ i zapanowanie Kościoła Katolickiego nad kolejną częścią świata. Wiesz już, co nieświadomie zasilają „wyznawcy” kalendarza Dreamspell?

    I proszę o zrozumienie tego, co tu piszę tych, którzy uważają kalendarz Dreamspell za najważniejszy, najsensowniejszy itp,. itd. Nie twierdzę, że jakiś kalendarz jest lepszy lub gorszy, lecz zastanawiało mnie, skąd wynikają pewne różnice i te niby “przepychanki” na temat “lepsiejszości” jednego kalendarza nad drugim albo jednej daty początku jakiegoś kalendarza czy roku kalendarzowego nad inną.

    W każdym razie data ustalona przez J.Argullesa jako początkowa data kalendarza Dreamspell czyli 26.lipca być może nie ma nic wspólnego z heliakalnym wschodem ani z koniunkcją Syriusza B ze Słońcem, ponieważ inne źródła podają informacje na ten temat:

    cyt.: „Skąd wiec pochodzi data 26 lipca? Z pewnością nie jest to, jak niektórzy czasami twierdzą, spiralne wznoszenie się Psiej Gwiazdy (Syriusza), ponieważ w starożytności na Jukatanie miało to miejsce 13 i 14 lipca.” (tak pisze Calleman)

    „Obecnie najbardziej rozpowszechnionym kalendarzem na świecie jest kalendarz gregoriański – wprowadzony 15 października 1582 przez papieża Grzegorza XIII i oparty na długości roku zwrotnikowego”.” – Wikipedia Czyli ten kalendarz został wprowadzony 41 lat po podboju Jukatanu. Przypadek?

    I myślałam, że „już chyba całkiem oszalałam” ;-), kiedy przyszła do mnie informacja, że wszystkie „Kalendarze Majów”, w których cykl TZOLKIN zaczyna się w znaku – kinie IMOX,IMIX – KROKODYL są już „nieaktualne”, ponieważ powinny zaczynać się od znaku IQ,IK – KOLIBER po to, aby transformacja mogła się dokonać i aby zakończone zostało „wydłużanie cykli czasowych i odwlekanie rozliczenia ciał i dusz.”
    Kiedy z największą pokorą i uczciwością podzieliłam się tą wiedzą, straciłam wielu bliskich mi „przyjaciół”, którzy zaczęli przypisywać mi uprawianie „czarnej magii”. Było to bolesne dla mnie doświadczenie, ale wiedziałam, że te informacje przypłynęły do mnie ze Źródła nie po to, bym miała je zachować wyłącznie dla siebie…

    Lubię to

    • „…To nie tylko oczywiście hebrajczycy nauczyli się sterować czasoprzestrzenią, Zresztą nie wiem dokładnie kim są Ci “Hebrajczycy”…”

      Myślę, że wiesz kim byli ci Hebrajczycy 😉
      JESTEM, spójrz na notkę … „Historia rozwoju Świadomości we Wszechświecie – 4 freski w narożnikach Kaplicy S.” raz jeszcze…

      Cyt. Świadomości 4 Stwórców powstały jako pierwsze – stworzyły Wszechświat i narzędzia ludzkie (ciała i dusze) dla pozostałych Istot zgodnie z koncepcją Jedni.
      W kolejnych epokach świadomości Stwórców rozdzieliły się tworząc 3 dopełniające się czwórki istot – 12 Logosów – Opiekunów Wszechświata.
      Ludzie zwą ich Bogami, modlą się do nich, podczas gdy oni byli tylko realizatorami, wykonawcami, twórcami narzędzi ludzkich 😛

      Ciekawe dlaczego Michał Anioł namalował 4-ech różnych „bogów” ? 😀

      Lubię to

      • No tak, dziękuję za przypomnienie 🙂

        |Cyt. Świadomości 4 Stwórców powstały jako pierwsze – stworzyły Wszechświat i narzędzia ludzkie (ciała i dusze) dla pozostałych Istot zgodnie z koncepcją Jedni.|

        Margo:
        Ciekawe dlaczego Michał Anioł namalował 4-ech różnych “bogów” ? :-D”

        Rzeczywiście to bardzo ciekawe… Te ŚWIADOMOŚCI CZTERECH STWÓRCÓW (bogów) teraz skojarzyły mi się z CZTEREMA ŻYWIOŁAMI… pojawiającymi się w wielu „starych kulturach”…

        „W kolejnych epokach świadomości Stwórców rozdzieliły się tworząc 3 dopełniające się czwórki istot – 12 Logosów – Opiekunów Wszechświata.”

        Mamy też 8 kierunków świata: 4 podstawowe + 4 pośrednie:
        1. wschód,
        2. południowy wschód,
        3. południe
        4. południowy zachód
        5. zachód
        6. północny zachód
        7. północ
        8. północny wschód

        więc każdemu z 4. ŻYWIOŁÓW przypisać można po 2 kierunki (1, główny i 1.pośredni) stąd 4 + 8 = 12 LOGOSÓW.

        Co ciekawe, według wiedzy chyba Tolteków każdy żywioł ma co najmniej dwa „aspekty” np. woda: płynność i wilgotność. Musiałabym to sprawdzić. (Płynność uważana jest za „cechę” męską a wilgotność za żeńską. Ale kto wie, może być też odwrotnie ;-D )

        Lubię to

  3. „Przeróbka energetyczna zwana później Kundabufor – powodowała, że efektem krzyżówek genetycznych plemion słowiańskich z hebrajczykami ( a także innych plemion) było zanieczyszczenie dusz słowiańskich cechami wolnej woli. „

    Miałam w tym roku bardzo wyrazistą wizję, że Słowianie kiedyś żyli jako istoty współdziałające „kolektywnie” – jakby byli jednym organizmem… a jego wszystkie części współdziałały ze sobą w harmonii z Naturą. Ale oni nie wyciągali żadnych wniosków ani nie pomnażali wiedzy. Żyli bardziej chwilą, jakby całkowicie w TU i TERAZ, a o swojej przyszłości wiedzieli nie wiele. Wiedzieli tylko tyle, ile potrzebowali do przeżycia około 3.miesięcy do przodu.
    Byli jakby „połączeni z WOLĄ Źródła”. Polegało to na tym, że w trakcie ceremonii odbywających się w każde przesilenie i równonoc (co najmniej 4 razy do roku) oddawali Źródłu „treść swoich doświadczeń” i otrzymywali stamtąd nowe informacje – „zadania”, „wizje” do realizacji na najbliższe miesiące. (trudno mi to opisać.)
    Kiedy przyszedł moment wielkich zmian i kiedy jedna z ich szamanek (kobieta mająca mocny kontakt ze Źródłem) przekazała im wizje, jakie do niej przyszły o zmianach, które nadchodzą, byli tak przerażeni, że nie chcieli jej słuchać. Dlatego spora część plemion słowiańskich została wybita przez nowych „najeźdźców”, a ci którzy pozostali przy życiu zostali zniewoleni i poddani ( jako „dzicy”) odpowiedniej „tresurze”. Być może częścią owej „tresury” było m. innymi dokonywanie owych „krzyżówek genetycznych”.

    Lubię to

    • „..Miałam w tym roku bardzo wyrazistą wizję, że Słowianie kiedyś żyli jako istoty współdziałające “kolektywnie” – jakby byli jednym organizmem… a jego wszystkie części współdziałały ze sobą w harmonii z Naturą (… )
      Owe słowiańskie plemiona żyły jakby były świadome tego, czego doświadczają, ale były to bardzo wolne istoty mocno połączone z naturą i zwierzętami…”

      JESTEM, spójrz na podobiznę Siemowita…(na końcu notki)
      Pierwszy z lewej obrazek przedstawia go jako młodzieńca, natomiast drugi – już jako dojrzałego mężczyznę, który okryty jest skórą… nie wiem… albo wilka albo niedźwiedzia… Myślę, że jest to symboliczne przedstawienie faktu, jak bardzo Słowianie utożsamiali się ze zwierzętami i całą Naturą… 😛

      Lubię to

      • „JESTEM, spójrz na podobiznę Siemowita…(na końcu notki)
        Pierwszy z lewej obrazek przedstawia go jako młodzieńca, natomiast drugi – już jako dojrzałego mężczyznę, który okryty jest skórą… nie wiem… albo wilka albo niedźwiedzia… Myślę, że jest to symboliczne przedstawienie faktu, jak bardzo Słowianie utożsamiali się ze zwierzętami i całą Naturą… „

        Rzeczywiście. Margo, to niesamowite…
        mam przyjaciół i znajomych na przykład w Czechach, którzy opowiadali mi ostatnio o swoich „niesamowitych przypomnieniach”… I zatkało mnie, kiedy okazało się, że wiele z tych osób przypomina sobie swoje historie, kiedy byli Słowianami żyjącymi w lasach w wielkiej przyjaźni z wilkami, niedźwiedziami i innymi zwierzętami. Dwie kobiety nawet mnie widziały w tych swoich snach i wizjach. To naprawdę brzmi dziwnie.

        Jeden z moich znajomych powiedział mi, że przez całe swoje życie wciąż odczuwał wielką wściekłość, którą sam przed sobą ukrywał i której nie bardzo był świadomy… i mimo, że wiele pracował nad sobą, nie umiał sobie z tą złością (rozpaczą) poradzić. Niedawno z kolei jego znajoma opowiedziała mu swój sen, że żyli w lesie jako Słowianie w małej osadzie, a on był młodym następcą kogoś jak wódz. On „był na wpół dziki” i opiekował się stadem wilków, które były jego przyjaciółmi. Ale miał też świetny kontakt z rysiami i niedźwiedziami, jeleniami i dzikami. Lecz któregoś dnia wszyscy z osady zostali zaatakowani i „najeźdźcy” zabili wiele ludzi z tej społeczności, a także wiele wilków, a jego (tego mojego znajomego ;-)) złapali i zamknęli w klatce z zabitymi wilkami. Kiedy mój znajomy usłyszał tę opowieść, poczuł się naprawdę bardzo nią poruszony i znów bardzo mocno poczuł swoją ogromną wściekłość i rozpacz. Powiedział, że naprawdę czuje, że te emocje mu zostały w pamięci z tamtego wcielenia…

        I rzeczywiście jest to człowiek, który ma wyjątkowe połączenie z psami na przykład. Takie, które mogłoby „normalnych” ludzi zaskakiwać.

        Kilka dni temu zaczęliśmy z tym moim znajomym rozmowę, jak można by tamtą traumę zacząć uzdrawiać, ale nie skończyliśmy… być może wkrótce przy najbliższej okazji wrócimy do niej ;-D

        Lubię to

  4. „Skutki dotykające człowieka wynikają z jego wcześniejszych decyzji i doświadczeń przygotowanych dla niego przez świadomość.”

    Owe słowiańskie plemiona żyły jakby były świadome tego, czego doświadczają, ale były to bardzo wolne istoty mocno połączone z naturą i zwierzętami. Kochały swoją wolność i stawały się coraz bardziej dzikie. Dlatego ŚWIADOMOŚĆ Źródła przygotowała dla plemion słowiańskich doświadczenie możliwości konfrontacji z UMYSŁEM, co zakończyło się wyginięciem części Słowian albo dostaniem się w niewolę.

    „Prawo przyczny i skutku (karma) powoduje cierpienie psychiczne, a potem cierpienie fizyczne np. choroby…
    Cierpienie rodzi zrozumienie – Prawo Tolerancji – czakram serca.”

    Teraz następuje czas zrozumienia, czym dla Słowian była ta „lekcja”, to doświadczenie. Potrzebowali oni także zacząć gromadzić wiedzę, aby w odpowiednim momencie zacząć wyciągać wnioski. płynące z doświadczenie „niewoli” i cierpienia. Dlatego Słowianie, podobnie jak Indianie czy Tybetańczycy otrzymywali takie doświadczenia, a nie inne, aby mogli zrozumieć Prawo Przyczyny i Skutku.

    „Zasada Gromadzenia i Pomnażania Wiedzy jest realizowana, kiedy człowiek wyciągnie właściwy wniosek z doświadczenia, tylko wówczas kiedy ciało przestrzega Prawa Pokory wobec wiedzy i jest w stanie ciszy wewnętrznej umożliwiającej poprzez psychikę odbiór podpowiedzi z wnętrza – programatora przez świadomość.”

    Czym jest pokora wobec wiedzy? Ano samo to, że intuicja nam coś podpowiada, a my jej nie słuchamy albo że coś wiemy – nie wystarcza. Wiedza jest po to, by zastosować ją w praktyce. Nadal jest wielu nauczycieli, kapłanów, guru, „proroków” itp, którzy „nauczają” albo przekazują wiedzę, lecz nie postępują sami według tej wiedzy, którą się dzielą. I to jest przykład – przejaw łamania Prawa Pokory wobec wiedzy płynącej Z WEWNĄTRZ.

    „Zasada Opieki nad Ciałem i Realizacją przekłada się na wprowadzenie wniosków w czyn – Prawo Zgodności przy powtórzeniu się danej sytuacji.
    Zgodnie z Prawem Odwzorowania wnioski zapisują się w energotypie ciała – wzorce myślowe w siatce neuronowej lewej półkuli mózgowej.”

    Zgodnie z Zasadą Opieki nad Duszą wnioski z doświadczenia wzbogacają energotyp duszy – wzorce myślowe w sieci neuronowej prawej półkuli mózgowej – Prawo Odwzorowania.

    Doświadczenie i Wiedza przenikają się zgodnie z Zasadą Spójności.

    Sytuacje powtarzają się tak długo, aż człowiek wyciągnie właściwy wniosek i zmieni swoje postępowanie – wówczas następuje rozwój zgodnie z Prawem Konieczności Rozwoju i z Prawem Tworzenia.

    Zaczynam coraz bardziej rozumieć te Prawa… 🙂 Pięknie dziękuję Margo, że o nich przypominasz.

    Lubię to

    • JESTEM: „..Zaczynam coraz bardziej rozumieć te Prawa… 🙂 Pięknie dziękuję Margo, że o nich przypominasz.”

      To dokładnie tak samo jak i ja 😛
      JESTEM bardzo Ci dziękuję za te wspaniałe wpisy i odnośniki 🙂
      Bardzo się cieszę, bo widzę wyraźnie, że pomalutku puzle wskakują na swoje miejsca, choć zdaję sobie sprawę z faktu, że wiele jeszcze jest do odkrycia, zrozumienia i wprowadzenia w czyn…
      Dla mnie osobiście nie ulega już wątpliwości, że wszyscy razem odkrywamy i przyswajamy wiedzę o sobie, naszej historii a własciwie to pra…pra…pra historii…
      Martwi mnie tylko, że tak wielu z nas nie chce jeszcze tej prostej zależności zrozumieć i pała nienawiścią i chęcią zemsty i walki… 😦
      Nie rozumieją, że czas walki się skończył…
      Napisałaś: „…Teraz następuje czas zrozumienia, czym dla Słowian była ta “lekcja”, to doświadczenie. Potrzebowali oni także zacząć gromadzić wiedzę, aby w odpowiednim momencie zacząć wyciągać wnioski. płynące z doświadczenia “niewoli” i cierpienia… ”
      I ja się z tym w pełni zgadzam… Tym bardziej, że wiem iż nic nie dzieje się bez przyczyny 🙂

      W ogóle, wokół mnie, ostatnimi czasy dzieje się coś „dziwnego”…
      Kiedyś pewnie nie zwróciłabym na takie „drobnostki” uwagi ale teraz… wszystko dosłownie „mówi”… 😉
      Wczoraj wieczorem, kiedy położyłam się spać, ok. 24,00, zanim zgasiłam lampkę nocną, ujrzałam nad głową, na krawędzi łóżka siedzącą miniaturkę ważki…
      Miała dwie pary skrzydełek – jedne nad drugimi, te „dolne” były jakby postrzępione…, jakby koronkowe…, była maleńka…, mniej/więcej wielkości pszczoły, tyle że miała cieniutki korpusik i cała była koloru… seledynowego… po prostu piękna 😀
      Patrzyłam na nią jak zaczarowana i nie mogłam oderwać od niej wzroku, zadając sobie pytanie: – Co tak piękny, egzotyczny Gość ma mi do powiedzenia ?
      Zanim jednak cokolwiek do mnie napłynęło… usnęłam 😉

      Lubię to

      • „Martwi mnie tylko, że tak wielu z nas nie chce jeszcze tej prostej zależności zrozumieć i pała nienawiścią i chęcią zemsty i walki…
        Nie rozumieją, że czas walki się skończył…”

        Mam takie odczucie, że czas walki się kończy. Może wkrótce coraz więcej ludzi zacznie to rozumieć 😉

        „W ogóle, wokół mnie, ostatnimi czasy dzieje się coś “dziwnego”…
        Kiedyś pewnie nie zwróciłabym na takie “drobnostki” uwagi ale teraz… wszystko dosłownie “mówi”…;-) „

        To wspaniałe rozpoznanie, prawda? 😉

        „Zanim jednak cokolwiek do mnie napłynęło… usnęłam „;-)

        Może i w snach zaczniesz „słyszeć”, co tacy „piękni, egzotyczni goście” mają Ci do powiedzenia? 😉

        Serdeczności z serca przesyłam
        💙

        Lubię to

  5. Margo0307:

    „Zestawiając ze sobą freski 7 Proroków i 5 Sybilli uzyskujemy paletę 12 Praw.

    A mnie się to skojarzyło z DŹWIĘKAMI, a dokładniej z KLAWIATURĄ:

    Mamy na niej 5 CZARNYCH KLAWISZY i 7 BIAŁYCH KLAWISZY. Zatem razem jest ich 12.
    Niby „podstawowych” – BIAŁYCH klawiszy jest 7… zaś „pełna oktawa” to zakres obejmujący 8 dźwięków: od dźwięku „C” do następnego „C” włącznie – obejmuje 8 dźwięków „podstawowych”. Z kolei 8 BIAŁYCH + 5 CZARNYCH = 13… hmmm…

    Jak można sprawdzić są produkowane tak zwane kamertony Planetarne służące do „uzdrawiania”… „Zestaw zawiera 11 kamertonów, precyzyjnie dobranych do dźwięków
    Słońca, Księżyca, Ziemi, Marsa, Wenus, Jupitera, Neptuna, Merkurego, Saturna, Uranu, i Plutona.
    Dokładne tony zostały odkryte (obliczone) przez Hansa Cousto, szwajcarskiego matematyka. Kamertony te są zsynchronizowane z Kosmosem i astrologią, włączając: Słońce (transcendencja), Księżyc (seksualna energia), Ziemia (odpoczynek i rozmyślania), Mars (twórczość, siła wola, męska), Wenus (miłość, harmonia, kobieca), Jupiter (sztuka i tworzenie), Neptun (sny i intuicja), Merkury (głos, komunikacja), Saturn (świadomość, koncentracja), Uran (otwartość i spontaniczność), Pluton (zjednoczenie i interpersonalna integracja).”

    1. Słońce 126.22 Hz, dźwięk C, planeta-władca znaku Lwa

    2. Merkury 141.27 Hz, dźwięk D, planeta-władca znaku Bliźniąt i Panny

    3. Wenus 221.23 Hz, dźwięk A, planeta-władca znaków Wagi i Byka

    4. Ziemia 194.18 Hz, dźwięk G, planeta-władca znaku Panny i Byka

    5. Księżyc 210.42 Hz, dźwięk G#, planeta-władca znaku Raka

    6. Mars 144.72 Hz, dźwięk D, planeta-władca znaku Barana

    7. Jupiter (Jowisz) 183.58 Hz, dźwięk F#, planeta-władca znaku Strzelca

    8. Saturn 147.85 Hz, dźwięk D, planeta-władca znaku Koziorożca

    9. Uran 207.36 Hz, dźwięk G#, planeta-władca znaku Wodnika

    10. Neptun 211.44 Hz, dźwięk G#, planeta-władca znaku Ryb

    11. Pluton 140.25 Hz, dźwięk C#, planeta-władca znaku Skorpiona

    Hmm… Ta „PALETA dźwiękowa” jest jednak NIEPEŁNA. Mimo, że jest 11. kamertonów, to mamy tylko 7 „dźwięków”: C.D.A.G. gis. fis, cis w tym aż 3 D o różnej częstotliwości i 3 GIS o różnej częstotliwości… I zdecydowanie na tej „PALECIE” brakuje kilku dźwięków… 3. BIAŁYCH: E, F i H, oraz 2. CZARNYCH: dis, as.

    I mam tu jeszcze skojarzenie 13 DZWIĘKÓW z 13.TONAMI GALAKTYCZNYMI w „kalendarzu TZOLKIN”…

    Lubię to

    • Znalazłam też inne kamertony:
      • Zestaw 8 częstotliwości skali C-dur w opakowaniu z aktywatorem (990zł) [kupa kasy :-)] C – 256 Hz (stroik medyczny), D – 288 Hz, E – 320 Hz, F – 341.3 Hz, G – 384 Hz, A – 426.7 Hz, H – 480 Hz, C (wyższe) – 512 Hz (stroik medyczny)

      Częstotliwości dostosowane zostały do C 256 Hz z myślą o działaniu bezpośrednią falą dźwiękową na istotę żyjącą. Tradycyjne zestrojenie z dźwiękiem strojowym A-440 Hz zawierałoby zbyt wiele dysonansów w działaniu na komórki ciała.” http://www.akademiadzwieku.com/produktykamertony.html

      👀
      👃
      👄

      Lubię to

      • „..Zestaw 8 częstotliwości skali C-dur w opakowaniu z aktywatorem (990zł) [kupa kasy..”

        To prawda – kupa kasy…
        Jeśli jednak kogoś nie stać na zakup takich urządzeń, myślę, że nie powinien się zbytnio martwić, lecz raczej samodzielnie i w ramach własnych możliwości zabrać się za swoje własne dostrajanie 😀
        Najtrudniejszy pierwszy krok… 😉
        Prawda jest taka, że jeśli nie znajdziemy sami w sobie woli i chęci do samodoskonalenia, to żadne „gadżety” nam tego nie zapewnią, prócz pustej satysfakcji z ich posiadania 🙂

        Lubię to

      • „Prawda jest taka, że jeśli nie znajdziemy sami w sobie woli i chęci do samodoskonalenia, to żadne “gadżety” nam tego nie zapewnią, prócz pustej satysfakcji z ich posiadania „

        Ano. 😉 Czuję tak samo 😀

        Lubię to

  6. JESTEM: „..Inną funkcję spełnia lewa półkula, a inną prawa…”

    Tak, dokładnie 🙂
    Można by powiedzieć, że jedna część ludzkiej istoty zwróciła się ku rzeczywistości zmysłowej – tej „przyziemnej 😉 „, a druga zaś – duchowej, uczuciowej…
    Czyli rozumem zaangażowaliśmy się w pierwszą z nich, a uczuciem i sercem w drugą 😀
    Piszesz, że…
    ” Mam takie odczucie, że czas walki się kończy. Może wkrótce coraz więcej ludzi zacznie to rozumieć 😉
    Mam podobne odczucie 🙂
    Myślę, że wkroczyliśmy już w czasoprzestrzeń, gdzie obie półkule mózgowe podejmą harmonijną współpracę, a co za tym idzie – rozum połączy się z sercem 😀
    Skutkiem tego połączenia zaczniemy więcej widzieć i odczuwać co przełoży się na działania zgodne z Prawami Naturalnymi Wszechświata 😀
    Ale też… wydaje mi się, że takie doświadczenie „rozdzielenia” było nam po prostu niezbędne dla naszego wzrostu oraz zrozumienia poruszania się w obszarach wolnej woli a także doświadczania skutków własnego, nieharmonijnego tworzenia…, i jak mówią interpretacje fresków – Jednia dopuściła do takiego stanu abyśmy mogli lepiej poznać samych siebie i Prawidła rządzące Wszechświatem, gdzie…

    Prawa srebrne – paleta antymaterialna realizują się w świecie energii
    i doświadczeń indywidualnych…
    a
    Prawa złote – paleta materialna realizują się świecie materii – funkcjonowania zbiorowości, społeczeństwa i cywilizacji (państwa)…

    Lubię to

  7. „Ale też… wydaje mi się, że takie doświadczenie “rozdzielenia” było nam po prostu niezbędne dla naszego wzrostu oraz zrozumienia poruszania się w obszarach wolnej woli a także doświadczania skutków własnego, nieharmonijnego tworzenia…, i jak mówią interpretacje fresków – Jednia dopuściła do takiego stanu abyśmy mogli lepiej poznać samych siebie (…)”

    Dokładnie tak też to czuję. To wspaniałe Margo, że można w taki sposób współodczuwać ;-D Wszystko jest doskonałe i daje nam różne możliwości PRZEJAWU 😀

    Lubię to

  8. „Ziemia ma częstotliwość energii czerwonej Prawa Przyczyny i Skutku.
    Prawa złote dotyczą świata materii.”
    I rzeczywiście w sensie czysto kolorystycznym to by się zgadzało, bo kolor złoty to mieszanka czerni, czerwieni (z nich powstaje brąz) i bieli (po jej dodaniu do brązu powstaje jasnobrązowy/beż, które po zamienieniu w metalik stają się złote. Fundamentem dla srebrnego są czarny i biały z wyraźną przewagą białego, co daje jasny szary, a połyskujący jasny szary to srebrny….. 🙂

    Lubię to

    • „Ziemia ma częstotliwość energii czerwonej … w sensie czysto kolorystycznym to by się zgadzało…”

      Moni, prawdę mówiąc to… nie pomyślałam o tym w kontekście kolorów ale to, co napisałaś brzmi bardzo, ale to bardzo ciekawie… 😛
      Wiem, że dużo jeszcze przed nami arcy ciekawych odkryć w dziedzinie koloru i dźwięku…
      Większość z nas niestety nie ma jeszcze świadomości odnośnie wpływu na nas kolorów i dźwięków… Nie zastanawiamy się nad tym – dlaczego jeden kolor nam się podoba a inny niekoniecznie…
      Pamiętasz Moni jak tworzyłaś mojego bloga i powiedziałam Tobie, że nie przepadam za różowym kolorem ?
      Otóż, nie tak dawno temu, raptem może ze 2 tygodnie, zobaczyłam w sklepiku bluzkę w kolorze różu, a właściwie jest to róż zmieszany z koralem, bardziej taki łososiowy… Kolor ten poprostu mnie urzekł 😛 i jest to teraz moja ulubiona bluzeczka 😀
      Nigdy też nie przepadałam za białym kolorem, teraz jednak noszę białe spodnie i wspaniale się w nich czuję 😀
      Tak więc myślę, że coś się w nas zmienia pomalutku wraz z napływającymi energiami… Te zmiany się poprostu wyczuwa.. 😉
      Co zaś do dźwięków… Przyznam, że nie lubię muzyki ani piosenek w radio i z tego powodu bardzo rzadko je słucham.. Mam kilka ulubionych płyt, które niestety nie włączam zbyt często, bo z kolei mojej rodzinie ten rodzaj muzyki nie odpowiada, jedynie wtedy, kiedy jestem sama rozkoszuję się cichutką muzyką mantrową albo taką typu Vismaya… 🙂

      Lubię to

  9. — „Wiem, że dużo jeszcze przed nami arcy ciekawych odkryć w dziedzinie koloru i dźwięku…
    Większość z nas niestety nie ma jeszcze świadomości odnośnie wpływu na nas kolorów i dźwięków… Nie zastanawiamy się nad tym – dlaczego jeden kolor nam się podoba a inny niekoniecznie…”
    Małgosiu, dokładnie tak. I pamiętam bardzo dobrze tę historię z kolorem różowym podczas tworzenia bloga. A to, co piszesz dalej („Otóż, nie tak dawno temu, raptem może ze 2 tygodnie, zobaczyłam w sklepiku bluzkę w kolorze różu, a właściwie jest to róż zmieszany z koralem, bardziej taki łososiowy… Kolor ten po prostu mnie urzekł i jest to teraz moja ulubiona bluzeczka Nigdy też nie przepadałam za białym kolorem, teraz jednak noszę białe spodnie i wspaniale się w nich czuję”), świadczy wyraźnie o tym, jak bardzo zmieniłaś się i zmieniasz się jako człowiek.
    „Złoto, którym Hebrajczycy przykryli Srebro”, to właśnie kolor złoty materialny, bo zawiera w sobie czerwień, kolor symbolizujący materię, cielesność i pożądanie oraz niskie instynkty(czerń+czerwień=brąz, rozjaśniony następnie bielą).
    Istnieją trzy podstawowe kolory powstałe po rozszczepieniu bieli: żółty, niebieski i czerwony; wszystkie inne kolory to ich pochodne w formie setek, a nawet tysięcy kombinacji. Kolory pastelowe to wszystkie kombinacje kolorów rozjaśnione bielą, np.:
    seledyn = zieleń + biały
    błękit = niebieski + biały
    różowy = czerwony + biały
    beżowy = brązowy + biały
    kremowy = jasny żółty + biały
    szary = czarny + biały
    I właśnie z koloru beżowego (czerń +CZERWIEŃ + biel) powstaje „materialny” złoty (metalik), natomiast „duchowy” złoty powstaje z koloru kremowego po pojawieniu się efektu błysku.
    Delikatny róż (taki jak na Twoim blogu) to symbol Uniwersalnej Miłości. Ludzie, którzy mają ten kolor w swojej aurze osiągnęli stan całkowitego uwolnienia się od tyranii instynktów i żądz. Cechuje ich poświęcenie i oddanie się wyższym ideałom. Wykazują bardzo wysoką empatię – cecha właściwa ludziom o zharmonizowanym Sercu. Czakra Serca u ludzi pozytywnych, pełnych optymizmu i świadomie rozwijających się duchowo mieni się przede wszystkim delikatnym kolorem szmaragdowym. Czakra Serca o wysokich częstotliwościach, bardzo bliskich Uniwersalnej Miłości, zaczyna promienieć coraz większą ilością delikatnego różu, na najwyższym poziomie Serce staje się źródłem eterycznego wręcz koloru złotego, w którym dominuje całkowicie biel i pozostały już tylko resztki żółtego. Najszlachetniejszym kolorem ze wszystkich jest biel. Duchowi Mistrzowie i Nauczyciele na miarę Chrystusa i Buddy mają w aurze już tylko biel. Energia takiej bieli udziela się nawet kamieniom przy drodze (one też mają świadomość).
    Kolor brzoskwiniowy/koralowy = pomarańcz + róż
    Kolor łososiowy (o którym wspomniałaś) = pomarańcz + róż
    Jeśli lubimy jakiś kolor i chcemy go mieć wokół siebie, to znaczy, że dążymy do osiągnięcia stanu częstotliwości energii, który ten kolor w sobie zawiera.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s