42. „Grzech pierworodny” – ZAZDROŚĆ ?

Zazdrosc-o-kota

 

A zazdrość nie wie co sen, i po cichu zabija”

„Tak jak rdza zżera metal, tak też zazdrosnych zżera zazdrość”

„To nie miłość jest ślepa, ale zazdrość”

„Zazdrość czasami nas ćmi, a zawiść to nagłe uderzenie bólu.(…) Zazdrość powleka tęczówkę chmurą, a uderzenie zawiści to skurcz źrenicy”

„Zazdrość jest największą chorobą przyjaźni”

„Zazdrość przeżera kości

Zazdrość jest formą nienawiści drugiego człowieka, a przejawia się jako smutek z powodu cudzego szczęścia oraz jako radość z powodu cudzego nieszczęścia

ZAZDROŚĆ

Często słychać  tu i ówdzie tłumaczenia typu:

‚Jestem zazdrosna / zazdrosny bo… cię kocham…’

Św. Augustyn napisał, że zazdrość jest nieodłącznym elementem miłości..

Natomiast św. Paweł w  I Liście do Koryntian napisał:

„…Tam znajdziesz potwierdzenie tego, że MIŁOŚĆ NIE ZAZDROŚCI
NIE SZUKA SWEGO
NIE UNOSI SIĘ GNIEWEM
NIE PAMIĘTA ZŁEGO
WSZYSTKO ZNOSI, WSZYSTKIEMU WIERZY, WE WSZYSTKIM POKŁADA  NADZIEJĘ, WSZYSTKO PRZETRZYMA.
NIGDY NIE USTAJE…”

Co jest Prawdą ?  A co blagą ?

Wbrew powszechnemu mniemaniu – zazdrość nigdy nie jest elementem miłości.  Fundamentem  bowiem zazdrości jest traktowanie drugiego człowieka  jako przedmiotu, a nie podmiotu. 

Związek zazdrości z pychą  powoduje, że zaczynamy  traktować siebie nadrzędnie w stosunku do drugiej osoby.  Wynosimy się ponad, umniejszając zalety innych, pozbawiając innych podmiotowości i redukując ich do przedmiotu, o którym – jak nam się wydaje –  mamy prawo decydować…

zazdrosc440

Zazdrość to  choroba niszcząca ludzi oraz ich  otoczenie.

Choroba straszna, ponieważ cokolwiek – człowiek zarażony tą chorobą otrzyma –  wszystko zniszczy.  Zazdrość działa jak nowotwór. Cokolwiek dostarczymy dla ratowania organizmu zżeranego przez tkankę nowotworową  – stanie się pokarmem nie dla organizmu, lecz dla pasożyta.

Podobnie zazdrośnik niszczy każdy dar, łącznie z człowiekiem, który chce mu pomóc.

Zazdrość jest szalenie trudna w odkryciu.

W pierwszym stadium właściwie niedostrzegalna.

Jak maleńki guz zwiastujący już groźną nowotworową chorobę, tak pierwszy dostrzegalny znak zazdrości zwiastuje jej groźną obecność w sercu człowieka.   Jest to także choroba zakaźna, która pojawiając się w środowisku,  nie posiadającym odpowiedniej szczepionki by się uodpornić –   w krótkim czasie potrafi zniszczyć olbrzymią ilość osób

To jest widmo jednej z najgroźniejszych chorób jakie zostały ludziom  zaszczepione.

Zazdrość jest samą esencją zła, jest odwrotnością miłości, jest nienawiścią drugiego człowieka.

Na zewnątrz,  człowiek zazdrosny jest podobny do pięknej, kolorowej  pisanki, tyle że  w środku jest zepsuty…

płacz z zazdrości

Co należy czynić, aby zazdrość nie gościła w naszym sercu?

Należy szanować każdego człowieka.

Lekarstwem jest także życzliwość, czyli życzenie szczęścia.

Nie może być ani jednego człowieka, którego byśmy nie szanowali.

Nasze myśli, nasze serce musi żyć życzliwością,  miłością…, promieniować radością  i jak długo będziemy pielęgnować w sobie  życzliwość, szacunek i miłość –  tak długo będziemy odporni na zazdrość.

Człowiek jest szczęśliwy, kiedy innych do szczęścia doprowadza.

Życzliwość pozwala unicestwić obawy radością. To pragnienie dobra Osoby i zapominanie się w tym pragnieniu, zapominanie o sobie…

Advertisements

4 thoughts on “42. „Grzech pierworodny” – ZAZDROŚĆ ?

  1. Przepiękny filmik ukazujacy fakt, że wszystko co nas otacza jest wspaniale zaprojektowane 😛 cały Wszechświat, cała rzeczyistność – a jedyna manipulacja polega na tym, że nie dostrzegamy tych wspaniałości 🙂

    Lubię to

    • Zazdrość wynika ze strachu… że ktoś bliski nas zdradzi.
      Więc chcemy mieć nad tym kontrolę… a chodzi tylko o to, że… ukrywamy sami przed sobą swoje własne zdrady, wypieramy się swoich własnych zdrad, a przede wszystkim zdradzamy siebie…

      Zdradzamy SIEBIE na różne sposoby. I dlatego bywamy wciąż zazdrośni. 🙂
      A jak przestajemy zdradzać siebie, zazdrość znika, pęka „wzorek” jak bańka mydlana…

      Lubię to

      • JESTEM: „Zazdrość wynika ze strachu…”
        Tak, kochana JESTEM, zgadzam się z tym – zazdrość wynika ze strachu, ze strachu umysłu „bogów” – drapieżców, który jest nieodłącznym ich elementem, a który został wszczepiony w nasze umysły, aby żywić się tą energią…
        Wspomina o tym zarówno Michał Anioł we freskach,nazywając go „kundabufor”, jak również Castaneda, ustami don Juana w „Aktywnej Stronie Nieskończoności”, nazywajac umysłem drapieżcy…
        Dlatego tak bardzo ważne jest zapanowanie nad lękiem, strachem…
        Ale nie poprzez walkę, lecz poprzez życzliwość, uważność i nade wszystko szczerość, tak w stosunku do samych siebie jak i w stosunku do innych, co prowadzi do udrożnienia w nas kanałów energetycznych i harmonijnego, jednostajnego przepływu energii

        Lubię to

  2. Jeszcze przytoczę cytat z rozmowy, jaka toczy się na forum DI, a która w istotny – moim zdaniem – sposób poszerza naszą świadomość o tym co zadziewa się na Ziemi…

    „Człowiek, istota magiczna, nie jest już magiczny. Jest zwykłym kawałkiem mięsa. Człowiekowi nie pozostały już żadne marzenia oprócz marzeń zwierzęcia hodowanego dla mięsa: marzeń wyświechtanych, konwencjonalnych i kretyńskich.

    *

    W istocie ,większość populacji nosi na grzbiecie pasożyta.
    W kultywacji Falun Dafa ( opisane szerzej w Dżuan Falun) jest to znane zjawisko.
    Owe pasożyty, określane mianem zwierzęcych bytów ,karmią się naszą energią mentalną.
    Swoista to symbioza.
    Nosiciel w zamian za karmienie pasożyta jest karmiony złudzeniami.
    Tak „obdarowany” nosiciel ma poczucie władzy, materii (od której jest uzależniony).
    Nosicielowi jest dany pozornie obfity żywot z zaspokojonymi pragnieniami. Czasem są wielkie czasem małe, w zależności od apetytu. Jednak nosiciel zawsze „płaci”, zdrowiem, szaleństwem, alienacją.
    Świadomość ego, rozwój osobisty, w wartościach uniwersalnie pięknych stanowi barierę dla tych bytów.
    To trudna droga, bo zachować „czystość” umysłu siedząc po pachy w gównie jest trudno.
    Ale jest to faktycznie oręż , którego najeźdźcy obawiają się najbardziej.
    Stąd chemtrails, elektrosmog, konsumpcyjny styl życia, fałszywi guru, którzy oferują „siły duchowe”, które działają li tylko w materialnym wszechświecie.
    To wszystko ma nas odciągnąć od duchowości i przerwania cyklu reinkarnacji.

    Zatem nasza walka to nasz rozwój duchowy i pomoc w rozwoju innym.
    Każdy sposób jest dobry, jeśli przyświeca mu idea uniwersalnie pięknej duchowości.
    Czy to poprzez szerzenie prawdy, czy produkcja orgonitów, medytacje czy w końcu propagowanie higienicznego mentalnie stylu życia.

    *
    Niktu pisze:
    Jedyną alternatywą dla ludzkości jest dyscyplina. Dyscyplina to jedyny środek zaradczy. Ale gdy mówię o dyscyplinie, nie chodzi mi o jakieś ascetyczne praktyki. Nie chodzi mi o to, żeby wstawać o piątej trzydzieści każdego ranka i polewać się zimną wodą aż do zsinienia. Poprzez dyscyplinę czarownicy rozumieją umiejętność niewzruszonego stawiania czoła przeciwnościom losu, których nie braliśmy pod uwagę w naszych oczekiwaniach.”

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s