53. Era Wodnika = Umiarkowanie ?

UMIARKOWANIE4

XIV karta Tarota nosi nazwę UMIARKOWANIE lub Wstrzemięźliwość…
Jej interpretacja dywinacyjna (technika analizy) oznacza czas pojednania, czas łączenia przeciwieństw, przebaczenie, zaufanie…
Mówi o potrzebie samokontroli, utrzymania równowagi, oznacza także wzięcie spraw w swoje ręce…, co w efekcie końcowym wiąże się z wzięciem całkowitej odpowiedzialności za samego siebie.

UMIARKOWANIE2

Przedstawia postać (najczęściej anielską lub kobiecą), przelewającą wodę z jednego naczynia do drugiego.

W kontekście duchowym oznacza duszę…
Postać kobiety utożsamiana z duszą – miesza subtelne energie, które będą użyte w dalszej ewolucji osobowości…

Dusza poddaje ego osobowości doświadczeniom szlifowania, oczyszczania i uzdrawiania, które mogą nie spodobać się osobowości, są jednak niezbędne by wydobyć piękno ukryte w sercu człowieka tak, jak metal poddawany obróbce i skrajnym temperaturom, w końcowym efekcie jest dużo bardziej cenniejszy od pierwotnej, surowej rudy…

UMIARKOWANIE

Mnie, ta karta tarota kojarzy się także z cyrkulacją wody w przyrodzie…
Heraklit z Efezu pisał, że nic nie stoi w miejscu, wszystko jest zmienne…
– Panta Rhei – wszystko płynie… Twierdził, że nie ma rzeczy o stałych właściwościach.

Nie ma bytu, jest tylko stawanie się…

wodnik5

Era Ryb, czyli okres, który właśnie mija – to czas kiedy ludzie pogrążeni byli w materii, tracąc łączność z prawdziwym życiem i sami ze sobą.
Nastąpił zanik naszej indywidualności, na rzecz świadomości zbiorowej, świadomości „ stada” czy też „ławicy”…
Swój byt rozpatrywaliśmy w kategoriach dostosowania do narzuconych nam (przez bogów i autorytety) norm i reguł…

Wciąż jeszcze niestety, wielu z nas czci przeszłość, odwołuje się do dawnych czasów, poszukuje wiedzy w dawnych (nie zawsze wiarygodnych) źródłach zamiast w sobie…

KSIĘGA....

Powoli jednak wkraczamy w nowy czas, w nową erę – Erę Wodnika…

Wydaje mi się znamiennym fakt, że symbol przedstawiający Erę Wodnika jest bardzo podobny do symbolu karty tarota Umiarkowanie...

Wodnik

Tu również zazwyczaj przedstawiona jest postać, najczęściej kobieca – z dwoma naczyniami, przelewająca wodę…

WODNICZKA ZIELONA

Czyżby to był „przypadek” ?

Jeśli otwarcie i bez zbędnych stereotypów, Jak również uprzedzeń zagłębimy się w interpretacje znaku Wodnika, oraz karty Umiarkowanie – odkryjemy więcej zadziwiających zbieżności…
Tu jednak polecam osobiste zagłębienie się w tą ciekawą dziedzinę 😀

Mówi się, że Era Wodnika to Era Światłości.., poszerzonej świadomości…, wzniesienie do „wyższego wymiaru” etc…

Piękne prawda ?

WODNIKA ERA

Jest tylko jedno małe „ale„…

W notce Nr 36, – 4 ARCHETYPY NARZĘDZI LUDZKICH, w interpretacjach fresków Michała Anioła jest napisane:

…Synchronizacja dwóch półkul mózgowych oraz trzech mózgów {*} = uniwersalność, a więc wyzwolenie się z koła wcieleń poprzez pogodzenie skrajności w sobie i wybaczenie…
Wszelkiego rodzaju skrajności bowiem – prowadzą do konfliktu – konfliktu, który każdy z nas nosi w sobie.
Jeśli nie zostanie on rozwiązany w nas samych – nigdzie nie może zostać rozwiązany, bowiem znajduje się on między dwiema częściami naszego umysłu.

{*} – w interpretacjach fresków, dwie półkule mózgu są interpretowane jako dwa oddzielne mózgi + 3 mózg – gadzi.

Anioł i demon

Chodzi więc tutaj o harmonijną współpracę i zrównoważenie energii duszy z energią osobowości…

W poprzedniej notce wspomniałam, że Wszyscy posiadamy duszę, która jest jedynym w swoim rodzaju wzorcem pola energetycznego, odzwierciedlającym jej nieśmiertelny charakter…

Dr Michael Newton w „Przeznaczeniu Dusz” t.1, wyjaśnia:

„..Kiedy to duchowe „ego” połączy się z bardziej rozbudowaną osobowością fizycznego mózgu, powstaje pole o wyższej gęstości.
Niuanse tej symbiozy są wysoce skomplikowane (…)
Oba schematy energii [energii duszy oraz energii osobowości – przyp.moje], reagują na siebie na nieskończoną ilość sposobów, by wobec świata zewnętrznego stać się jednością.
Dlatego właśnie nasze samopoczucie fizyczne, zmysły i emocje są tak silnie związane z umysłem duchowym.
Myśl bowiem jest ściśle powiązana ze sposobem, w jaki kształtują się i stapiają ze sobą oba wzorce energii (…)

Energia duszy, wcielając się w ciało fizyczne, rozpoczyna działanie – jak już wspomniałam – z określonym – sobie jedynie właściwym – wzorcem.
Kiedy jednak znajdzie się już na Ziemi, w ciele fizycznym, lokalne warunki bardzo często mogą powodować zmiany…
Sytuację taką można przyrównać do fotografii jakiejś scenerii, wykonywanej o różnych porach – rano, w południe lub na wieczór…, gdzie kąt załamania światła powodować będzie różny efekt zdjęć, chociaż sceneria pozostaje wciąż ta sama…

Stopienie się, integracja obu wzorców energii duszy i osobowości nazywane jest krystalizacją istnienia, stanie się jednym, wewnętrzne spotkanie aspektu żeńskiego z aspektem męskim, spotkanie yin z yang, lewego z prawym, logiki z nie-logiką, Platona z Arystotelesem…
Innymi słowy jest to spotkanie dualizmów życia doznawanych wcześniej.
..

Pomiędzy obiema energiami – duszy i osobowości istnieje bardzo kruchy i delikatny pomost.
Jeśli ten bardzo delikatny pomost zostaje osłabiony w wyniku niekorzystnych zdarzeń lub poprzez działania nas samych, człowiek dzieli się wewnętrznie – staje się tak jakby dwiema osobami…
Rano jesteśmy bardzo kochający, piękni, weseli, życzliwi.., etc..,
a wieczorem jesteśmy rozdrażnieni, smutni, zupełnie inni…
Zapominamy kim byliśmy rano… Jak jednak mamy pamiętać, skoro działały w nas dwa różne umysły, a jedna i ta sama osoba stała się dwiema ?

Piekło i niebo2

Gdy jednak ten kruchy pomost zostanie na tyle wzmocniony, by dwa umysły połączyły się w jedność – nastąpi Integracja, krystalizacja…

W jednym ze swoich pięknych wykładów, na temat Integracji Osho mówił:

„..Zamiast nocy przeciwstawiającej się dniu, czy ciemności dławiącej światło, widzimy, jak dualizmy współistnieją, tworząc jednolitą całość, nieskończenie przemieniając się w sobie, a każdy z nich w swej głębi zawiera nasienie tego, co jest jego przeciwieństwem…”

YNG NOC I DZIEŃ

„..Orzeł i łabędź są istotami latającymi, pełnymi majestatu.
Orzeł jest ucieleśnieniem siły i samotności.

ORZEŁ BIELIK

Łabędź ucieleśnia przestrzeń i czystość, płynie spokojnie, zanurza się w uczuciach, w pełni zadowolony i kompletny w swej doskonałości i pięknie…

łabędź

Jesteśmy połączeniem orła i łabędzia, mężczyzny i kobiety, ognia i wody, życia i śmierci…
Nasza Integracja to symbol tworzenia, nowego życia i mistycznego zjednoczenia, znanego też jako alchemia…

GAJA

Reklamy

10 thoughts on “53. Era Wodnika = Umiarkowanie ?

  1. Dziękuję Margo.

    „Stopienie się, integracja obu wzorców energii duszy i osobowości nazywane jest krystalizacją istnienia, stanie się jednym, wewnętrzne spotkanie aspektu żeńskiego z aspektem męskim, spotkanie yin z yang, lewego z prawym, logiki z nie-logiką, Platona z Arystotelesem…
    Innymi słowy jest to spotkanie dualizmów życia doznawanych wcześniej…”

    A co z dobrem i złem? Uwielbieniem i nienawiścią? Też?

    Lubię to

    • Znalazłam taki cytat:
      „Los jednostki zależy od tego, gdzie zaczyna swoją życiową drogę i jaki chce lub musi obrać kierunek. Odnosi się to zarówno do pojedynczego człowieka, jak i do całego społeczeństwa, a warunki, kultura i osiągnięcia danego społeczeń­stwa zależą od tego, w jaki sposób postrzega ono swoje korzenie. Percepcja ta jest zdeterminowana oficjalnym programem edukacji, lecz jeśli jest on sprzeczny z prawdą, wśród członków tego społeczeństwa zapanuje dwoistość interesów, to­też zamiast dążyć do realnych celów, zacznie się ono rozpadać, a w końcu zupeł­nie zniknie.”

      Lubię to

  2. Margo kochana, coś przyszło do mnie dzisiaj…

    Wróciłam do wizerunków Izis, Isztar, Lilith:
    http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTdaRAWfE5aIEWkix61pYAzKtuC9NPGvZ-1Mg5pTnmFEuAkXSmo
    https://www.icmag.com/ic/picture.php?albumid=5774&pictureid=203000



    I pióra skrzydeł skojarzyły mi się… z promieniami… z promieniowaniem…


    i rysunek mojej przyjaciółki Martyny:

    Promieniowanie na przykład tej Matki Boskiej:

    zostało ograniczone do… głowy – umysłu, bo… serce zostało zablokowane:

    Anioły ze skrzydłami to wytwór ludzkiego umysłu, który nie wiedział, jak opisać istoty promieniujące energią (nie koniecznie widzialnym światłem), więc zaczęto „ubierać je” w skrzydła

    Co o tym myślisz, jak to czujesz?

    p.s.
    Kilka dni temu moja młoda przyjaciółka, (którą wspieram w jej rozwoju i „transformacji”), przestraszyła się, bo podobno… gdy na moment zamknęłam oczy (chciałam się skupić na sobie, na byciu uważną i odsunąć od siebie energię płynącą z terkotania umysłu mojej przyjaciółki), ona zobaczyła, że powietrze wokół mnie zaczęło falować promieniowaniem. Mało tego, w uszach usłyszała wysoki dźwięk… Przestraszyła się tego i krzyknęła: „Margo, otwórz oczy, bo ja się boję.” Potem przyrównała to, co widziała do obrazka Martyny i opisywała to w ten sposób, że widziała wokół mnie intensywnie falujące powietrze… że to było podobne zjawisko do ruchów powietrza nad mocno ogrzanym słońcem asfaltem tyle, że bardziej intensywne.

    Lubię to

    • „..coś przyszło do mnie dzisiaj…
      Wróciłam do wizerunków Izis, Isztar, Lilith..”

      Nie wiem doprawdy co powiedzieć… Szok ? 😮
      Od 15 minut próbuję u Ciebie wkleić „ciekawostkę”, którą znalazłam dzięki Tobie JESTEM 😛 na temat Lilith właśnie…

      Cóż za synchronia 😀

      Lubię to

      • „..I pióra skrzydeł skojarzyły mi się… z promieniami… z promieniowaniem…
        Anioły ze skrzydłami to wytwór ludzkiego umysłu, który nie wiedział, jak opisać istoty promieniujące energią (nie koniecznie widzialnym światłem), więc zaczęto “ubierać je” w skrzydła…”

        Myślę, że to bardzo prawdopodobne… 🙂

        Gdyby np. jakiś wizjoner z przed 1000 lat, ujrzał w wizji postać dzisiejszego człowieka idącego po ulicy i rozmawiającego przez tel.komórkowy…i chciałby to opisać…

        Mogło by to brzmieć mniej – więcej tak:

        człowiek idzie, trzymając się za ucho i gada do siebie… 😛
        Wszyscy by się zastanawiali – dlaczego ten człowiek trzyma się za ucho ?…
        – może go boli ?
        😉

        Lubię to

        • „- człowiek idzie, trzymając się za ucho i gada do siebie… 😛
          Wszyscy by się zastanawiali – dlaczego ten człowiek trzyma się za ucho ?…
          – może go boli ? ;)”</i?

          super. 🙂

          – Chyba nie, odpowiedziałby inny. Podobno on w taki sposób się kontaktuje ze swoimi ziomalami z Kosmosu.
          – Przykładając rękę do ucha?
          – No tak.
          – Hmmm… To musi być jakaś magia…
          😉

          Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s