64. Praktyka Cnoty Serca 5. Zrozumienie

ZROZUMIENIE1

” Drwina kończy się tam, gdzie zaczyna się zrozumienie ”

Często bywa tak, że o sprawach, które dla nas wydają się ważne, a w pewnych momentach wręcz najważniejsze – bardzo trudno jest nam opowiadać…
Czasami bywa też i tak, że wstydzimy się o takich sprawach mówić, ponieważ wypowiadane słowa jakby… pomniejszają je – wypowiadane słowa powodują, że rzeczy, które wydawały się dla nas nieskończenie wielkie, kiedy były w naszej głowie, po wypowiedzeniu kurczą się i stają się jakieś takie zwyczajne, ‚przyziemne’…

Z reguły, te najważniejsze dla nas sprawy leżą ukryte w samym centrum naszej duszy, będąc dla nas jak drogowskazy do drogocennego skarbu…
Zdobywamy się więc na odwagę i wyjawiamy je, dzielimy się naszą wielką wewnętrzną prawdą i…
Napotykamy na mur…, ludzie dziwnie na nas patrzą, tak jakby w ogóle nie rozumieli, co mówimy…, albo dlaczego uważamy to, co mówimy za takie ważne, że prawie płaczemy mówiąc…
Odczuwamy wówczas ‚niemoc’, znużenie i zniechęcenie… kiedy te istotne dla nas sprawy pozostają niewyjawione – nie z braku słuchaczy, lecz z braku zrozumienia…

ZROZUM MAŁPKI

Zwracając się do młodzieży, Einstein m.in.powiedział:

„…Czy wiecie, że nie jesteście pierwszym pokoleniem, które pragnie życia pełnego piękna i wolności?
Czy wiecie, że wszyscy wasi przodkowie czuli to samo, co wy teraz – i padli ofiarą kłopotów i nienawiści?
Czy wiecie, że wasze najżarliwsze życzenia mają szansę się spełnić tylko wtedy, gdy uda wam się zdobyć miłość i zrozumienie ludzi, zwierząt, roślin i gwiazd, tak że wszelka radość stanie się waszą radością, a wszelki ból waszym bólem…”

Próba zrozumienia innych, ich prawdy, którą pragną się podzielić – to niezwykle trudne zadanie, ponieważ najczęściej nie rozumiemy tego, czego sami nie doświadczyliśmy, czego sami nie odczuliśmy…

ZROZUM INNYCH

Warto też pamiętać o tym, że…

Nic nie jest dobre ani złe – takie staje się w naszych myślach

Jedyną więc drogą – w moim odczuciu – właściwą, prowadzącą do zrozumienia innych jest ich zaakceptowanie ze wszystkimi ich radościami, smutkami, słabościami a przede wszystkim – odrzucenie chęci oceniania…

Nawet jeśli wydaje się nam, że ktoś popełnił błąd – nie należy bez próby zrozumienia – od razu go krytykować czy oczerniać, lub co gorsze – stawać się jego ‚zatwardziałym’ przeciwnikiem poprzez udowadnianie własnych racji, własnej prawdy, bo każdy z nas – w jednakowym stopniu – ma prawo do wyrażenia swojego zdania i jego obrony…

ZROZUM nie oceniaj....

Nigdy przecież nie wiemy wszystkiego, co dotyczy drugiej osoby, powstrzymajmy się więc od pochopnego oceniania postaw i zachowania innych ludzi i zamiast oceniać może warto spróbować ich zrozumieć ?
Czasem wystarczy, że wsłuchamy się w prawdy tej drugiej osoby, że wykażemy chęć zrozumienia tego, co stara się nam przekazać…
Czy to tylko tyle ?, czy może aż tyle ?!

ZROZUMIENIE

Wisława Szymborska w wierszu „Nic dwa razy”, m.in.napisała takie piękne słowa:

„…Uśmiechnięci, wpół objęci,
Spróbujemy szukać zgody,
Choć różnimy się od siebie,
Jak dwie krople czystej wody

Zrozumienie niesie wzajemny szacunek i przyjaźń, przyjaźń z kolei niesie radość, pokój i dobrobyt…
Warto pamiętać o tym, że złej myśli na temat innych nie można odpędzić gdy przyjdzie nam do głowy, ale można zrozumieć, że jest ona zła i wtedy nagle… zmienia się nasze myślenie, bo przecież ciężko jest kogoś nienawidzić, kiedy się go rozumie…
Starajmy się więc wytworzyć we własnym umyśle prawidłowe wyobrażenie tego, co ktoś inny do nas mówi i właściwie zinterpretować czyjeś słowa, gesty czy postępowanie…

odwaga-i -strach

Wszystko zrozumieć to wszystko przebaczyć ❤

Reklamy

2 thoughts on “64. Praktyka Cnoty Serca 5. Zrozumienie

  1. – „Często bywa tak, że o sprawach, które dla nas wydają się ważne, a w pewnych momentach wręcz najważniejsze – bardzo trudno jest nam opowiadać… (…)Czasami bywa też i tak, że wstydzimy się o takich sprawach mówić, ponieważ wypowiadane słowa jakby… pomniejszają je. (…)Napotykamy na mur…, ludzie dziwnie na nas patrzą, tak jakby w ogóle nie rozumieli, co mówimy…, albo dlaczego uważamy to, co mówimy za takie ważne, że prawie płaczemy mówiąc…”
    W takiej sytuacji bardzo pomocne może okazać się słowo pisane, czyli prowadzenie pamiętnika. Pisanie ma moc terapeutyczną , a pamiętnik staje się przyjacielem….
    Małgosiu, serdecznie Cię pozdrawiam 🙂 ❤

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s