65. Kim jesteśmy – cz. II

Kosmos i

W notce Nr 55. pisałam za dr Władysławem S. Rybickim m.in.

Człowiek – jest biologiczno-duchowym wehikułem, gdzie ciało pełni rolę biologicznego sygnalizatora jego duchowych problemów, a właściwe rozwiązywanie problemów zdrowotnych i ich duchowych przesłań służy dostrajaniu tego wehikułuzwłaszcza części duchowej do UNIWERSALNYCH PRAW ŻYCIA, które są PRAWAMI PRZESTRZENI

Dzisiaj,  chciałabym podjąć próbę wyjaśnienia tych tajemniczych aspektów, jakie wchodzą w skład tego naszego wspaniałego biologiczno-duchowego instrumentu, a które potocznie określa się  jako ciało, duch, dusza, osobowość, umysł, świadomość,  podświadomość,  etc…

Po zapoznaniu się z wieloma przekazami pisanymi, jak również ustnymi – w postaci filmików, dotyczącymi naszego ludzkiego biologiczno-duchowego instrumentu, odnoszę wrażenie, że  mamy ogromne trudności z komunikacją, gdyż nie mówimy tym samym językiem, a jeśli nawet zdarzy się nam mówić tym samym językiem – to nie pojmujemy swych wypowiedzi, gdyż nadajemy słowom różne znaczenia…

Tematem tej notki jest więc także próba scalenia i ujednolicenia rozumienia poszczególnych aspektów naszego biologiczno-duchowego ciała.

Ponadto chciałabym  podzielić się – swoim rozumieniem wiedzy, jaką m.in. przekazał nam Edgar Cayce  na temat złożoności naszego ludzkiego instrumentu, który w swoich odczytach – przedstawił  m.in. tajemnice duchowego wszechświata w czterech podstawowych sferach:

– dziedzictwa,  – środowiska,  – umysłu,  – ducha.

Z owych sfer wynika, że my – ludzie stanowimy połączenie wpływów tych czterech aspektów odzwierciedlających trzy poziomy:    fizyczny, mentalny i duchowy.

W filmie „Matrix” wyrocznia wskazuje na pewien napis który był nad drzwiami, napis brzmiał: POZNAJ SAMEGO SIEBIE…

Zanim jednak przedstawię zebrane definicje dwunastu elementów  budujących nasze życie i interpretacje  Trójcy, w oparciu o  odczyty Edgara Cayce’a,  chciałabym wcześniej zacytować bardzo – moim zdaniem – interesujący fragment wypowiedzi osoby – poddanej głębokiej hipnozie, pochodzący z książki M. Newtona  pt.  „Wędrówka dusz. Studium życia pomiędzy wcieleniami”,  przedstawiajacej moment wcielenia się duszy w ciało fizyczne…

AURA ANIOŁ

Dr N – Doktor Newton;  P – pacjent/ka

„…Dr N. – …Powiedz mi w jakim wieku jest niemowlę ?

P. – Upłynęło pięć miesięcy od momentu poczęcia.

Dr N. – Czy jako dusza jesteś nieszczęśliwa, gdy dziecko zostanie przedwcześnie usunięte z łona matki ?

P – Wiemy, czy dziecko ma się urodzić, czy nie. Brak narodzin nie jest dla nas niespodzianką. Możemy być w pobliżu żeby pocieszyć dziecko (…)  Właściwie nigdy nie spędzam wiele czasu z niemowlętami, bo to naprawdę dość otępiające (…)  Mam dużo pracy z tym nowym umysłem, mimo że nie jest on jeszcze w pełni gotowy.

Dr N. – Kiedy twoja dusza wchodzi w ciało niemowlęcia, by pozostać w nim na resztę życia, na czym dokładnie polega to przedsięwzięcie ?

P – Kiedy połączę się z dzieckiem, muszę zsynchronizować swój umysł z mózgiem  dziecka. Musimy się do siebie przyzwyczaić, skoro mamy być partnerami.

Dr N. – Tak właśnie opisują to inni badani, ale czy ty i dziecko czujecie do siebie  natychmiastową sympatię ?

P – No cóż… jestem wprawdzie w umyśle dziecka, ale na razie stanowię oddzielną część.
Zaczynam bardzo powoli…
To bardzo delikatna sprawa, nie wolno się spieszyć…
Zaczynam od łagodnej próby nawiązania łączności… odkrywam…
Każdy  umysł jest inny.

Dr N. – Czy dziecko nie buntuje się przeciw twojej obecności ?

P – (łagodnie) – Na początku jest pewien opór…, brak pełnej akceptacji, kiedy poruszam się po ścieżkach umysłu… to normalne… dopóki się nie zaznajomimy…

Dr N. – Kiedy integrujesz się z dzieckiem, w którym momencie zaczyna ono dostrzegać siłę twojej tożsamości jako duszy ?

P – nie podoba mi się słowo ‚siła’.
Nigdy nie używamy siły wchodząc w ciało nienarodzonego dziecka.
Poruszamy się bardzo ostrożnie (…)

Dr N. – Skoro reprezentujesz energię w czystej postaci, czy wewnątrz mózgu śledzisz jego połączenia, takie jak neuroprzekaźniki, komórki nerwowe i tym podobne ?

P – Coś w tym rodzaju… ale niczego nie zakłócam… ucząc się wzorców fal mózgowych dziecka (…)
Sposób, w jaki to dziecko tłumaczy sygnały. Jego umiejętność.
Nie ma dwóch takich samych dzieci.

Dr N. – Czy twoja dusza nie opanowuje tego umysłu i nie podporządkowuje go swojej woli ?

P – Nic nie rozumiesz.
To jest stapianie się. Przed moim pojawieniem się jest…pustka, którą dopiero wypełniam, a wówczas dziecko staje się kompletną całością.

Dr N. – Czy przynosisz ze sobą intelekt ?

P –  Nie, rozwijamy to, co już tam jest…

Przynosimy… pojmowanie rzeczy i spraw, rozpoznawanie, czym naprawdę jest to, co widzi mózg.

Dr N. – Czy jesteś pewna, że  dziecko początkowo nie myśli o tobie jako o obcym ciele w swoim mózgu ?

P – Nie, dlatego właśnie jednoczymy się z nierozwiniętym jeszcze umysłem.  Dziecko rozpoznaje we mnie przyjaciela… bliźniaczkę…, która będzie jego częścią. Czeka na moje przybycie .

Dr N. – Czy sądzisz, że przygotowuje je na to jakaś wyższa moc ?

P – Nie wiem, wydaje się,  że tak jest.

Dr N. – Czy praca nad zjednoczeniem się z dzieckiem kończy się przed jego narodzeniem ?

P – Niezupełnie, ale podczas narodzin już się uzupełniamy. 

Proces jednoczenia się zajmuje trochę czasu, dostosowujemy się do siebie pomału…
Poza tym opuszczam ciało dziecka na krótkie okresy (…)

Dr N. – Kiedy rodzi się dziecko, czy jest ono świadome tego, kim jest jego dusza i dlaczego jednoczy się z nim w tym ciele ?

P – Umysł dziecka jest tak słabo rozwinięty, że nie przyswaja tej informacji.
Istnieje w nim pewna cząstka tej wiedzy, co ma zapewnić spokój, lecz wkrótce znika.
W czasie, o którym mówię, informacja ta jest już głęboko ukryta wewnątrz mnie i tak właśnie ma być. (…) „

Chodzi o to, że nasze ciało się nie inkarnuje, lecz dusza, i nasza obecna postać fizyczna jest całkiem nowa, z czego wynika, że nie może pamiętać przeżytego wcielenia, gdyż go nie miała.

Tylko nieliczni pamiętają swe wcześniejsze wcielenia, u zdecydowanej większości pamięć tę zachowuje jedynie dusza.

AURA KOSMOS

W traktacie Napomnienie Duszy Hermesa Trismegistosa,  rozdz. 10 czytamy:

„..Opiszę twój stan bytu, o Duszo, ponieważ długo rozmyślałem na ten temat.

Mówisz i wyznajesz, że chciałabyś zostać wybawiona od trosk i  zmartwień, lecz w rzeczywistości szukasz ich i uganiasz się za nimi i zazdrościsz tym, którzy je mają.

Mówisz i wyznajesz, że pragniesz szczęścia i radości. Tymczasem w rzeczywistości unikasz ich, odwracasz się od nich i wzbraniasz się przed pójściem dalej tą drogą, która do nich prowadzi.

Taki sposób postępowania sprawia, że człowiek pozostaje w stanie konfliktu z samym sobą. Może to wystąpić tylko u takiego człowieka, który nie jest prosty i który nie stoi w Jedności, lecz w którym różne pierwiastki są zmieszane ze sobą i tworzą różne kombinacje. Albowiem, jeżeli coś jest proste, wówczas sposób postępowania takiej osoby także oczywiście jest prosty i wolny od konfliktów…

A ponieważ narządy zmysłów mają charakter złożony, to mogą zrozumieć tylko rzeczy złożone.

Lecz Duch, który jest prosty i niepodzielny, rozumie to, co proste i niepodzielne.

Dlatego zwracaj uwagę na myśli.

Jeżeli są one związane z rzeczami konkretnymi i złożonymi, to tracą swoja jednorodność, która jest właściwością rzeczywistości i prawdziwego poznania.

Jednakże gdy myślenie powróci do prostoty i Jedności, jeśli utraci swoją złożoność, oraz to, co jest złożone i pomieszane pomiędzy sobą i odrzuci rzeczy złożone, które są przykute do czasu i przestrzeni, wtedy zrozumie prostotę, Jedność i to, co Wieczne…”

Na temat czasu, w materiałach ze strony WingMakers, jest m.in. napisane:

Czas jest jedynym czynnikiem, który zniekształca to skądinąd klarowne połączenie pomiędzy Istotą Jednostkową a Istotą Wszechświatową.

„…Czas, ingerując w to połączenie, wytwarza zagłębia rozpaczy, beznadziejności i opuszczenia. Tym niemniej, to właśnie owe zagłębia często odpowiedzialne są za doprowadzenie do aktywacji Kodów Źródłowych Istoty oraz ustanowienia bardziej intymnych i harmonijnych relacji z Istotą Wszechświatową.

Czas powoduje separację doświadczenia oraz nakłada filtr postrzegania rzeczywistości jako elementu pozbawionego ciągłości, co z kolei powoduje zwątpienie w bezstronność i zdecydowany cel Istoty Wszechświatowej.

W rezultacie tego stanu rzeczy, czas wytwarza lęk powstały z przekonania, iż wszechświat nie jest zwierciadłem, ale chaotycznym, kapryśnym zbiorem energii

1440 DARMOWYCH MINUT

Tak, jak nasionko jabłka jest odrębne od skórki owocu – tak Duch jest oddzielny od duszy.

Najistotniejszą ideą Ducha jest zrozumienie Życia, zanim osiągnie zrozumienie łączności z innymi duszami pod postacią Jedności.

W odczytach Edgara Cayce’a, Duch został opisany jako dusza Stwórcy;  dusza Ojca;  Uniwersalna dusza;  dusza całej Natury; Wieczna Energia;  dusza duszy – Twojej i mojej…

Innymi słowy – Ty masz duszę, ja mam duszę i Stwórca ma duszę.

Twoja dusza ma duszę, moja także i drzewo również ma  duszę…

Dusza Twojej duszy, dusza mojej duszy, dusza drzewa i dusza Stwórcy to ta sama dusza – to Duch, który daje życie wszystkiemu, bez wyjątku i preferencji i który w swej naturze jest żeński…

Ten właśnie Duch – jak przedstawia to Cayce w księdze Genesis  ST – …unosił się nad wodami…  Pojawia się tam hebrajskie słowo ruwach, oznaczające ‚tchnienie wiatru , tchnienie, wydech…

Dalsze znaczenia odnoszą się do zdolności postrzegania kogoś drogą zmysłową, jako fizycznej istoty i procesu ‚szybkiego, nagłego zrozumienia.

Przez ruwach,  umysł wie,  że istnieje.

Definicja Ducha Świętego z NT pochodzi od greckiego słowa pneuma, oznaczającego ‚ruch powietrza, oddech, powiew albo bryzę’.

To jednak słowo wiąże się z duszą i Chrystusem:  duch jako zasada życiowa, dyspozycja mentalna, ect.. czyli element nadludzki.

Pneuma pochodzi od słowa pneumatikos:  wieczny, nadnaturalny, odradzający się.  Duch Święty czyli Święta pneuma, to dusza Chrystusa o naturze męskiej.

W definicję greckiego pojęcia pneuma wpisane jest także znaczenie ‚demon’, co sugeruje, że w ‚duchu’ zawierają się potencjalne aspekty zła. Jedak słowo święty, pochodzące od greckiego hagios i hagnos oznacza uświęcony, błogosławiony, czysty, skromny, doskonały, oczyszczony, konsekwentny…

Najczęściej dostrzegamy duchy intuicyjnie, a swych odczuć nie potrafimy nazwać…

Cayce podkreślał, że należy „próbować duchy” tak, by nabyć umiejętność rozróżniania Ducha Świętego, Ducha Prawdy od ducha z aspektem zła…

Duchy mogą reprezentować nasze myśli i idee, które przybierają postać niezależnych osobowości,  w niektórych jednak przypadkach są również odrębnymi osobowościami.

Duch to także odbicie podstawy, tak jak np. duch, w którym działamy na Ziemi.  Dostrzec czyjegoś ducha to znaczy zauważyć czyjeś wnętrze…

AURA GAJA

Pomiędzy Duchem i duszą istnieje ogromna różnica.

W przeciwieństwie do Ducha – dusza się rozwija. Podobnie jak nasz umysł rozwija się i otwiera na wiedzę, tak dusza rozwija się i otwiera na wiedzę o tym, co niewidzialne naszymi fizycznymi oczami.

Duch nie ma potrzeby rozwoju – On był, jest i będzie.

Duch nie może też umrzeć czy odizolować się od Stwórcy.

Dusza tak.  Dusza zginie i zniknie, jeśli opuści ją Duch.

Dusza daje życie ciału z krwi i kości  ale  Duch daje życie duszy.

Duch – dusza Życia nie działa selektywnie i animuje wszelkie życie – to postrzegane jako dobre i to postrzegane jako złe.

Dusza natomiast działa wybiórczo i tendencyjnie.  Potrafi i musi dokonywać wyborów – poprzez jej umysł wolnej woli.

Doświadczenie duszy musi być ukończone zanim jednostka będzie mogła dostąpić stanu pełnego braterstwa w jedności dusz.

Edgar twierdził, że dusza sama może skazać siebie na izolacje i banicję poprzez swoje wybory…

Duch jest niczym elektryczność, muzyka czy matematyka – po prostu jest we wszechświecie.

Dusza żyje dzięki mocy Ducha, ale podlega przemianom poprzez umysł.  W świetle zasad reinkarnacji nasze życie jest jak rzeka.

Na powierzchni faluje blaskiem, świeżością i życiem, a pod tą powierzchnią pulsuje niewidzialna energia duszy ze swą pamięcią, nawykami i rządzą. Ta energia magazynuje w sobie doświadczenia duszy z tysięcy lat.

Mózg i ciało są tylko domem dla umysłu i duszy, a umysł i dusza mogą swobodnie wędrować do innych wymiarów w kosmosie…

Edgar Cayce zawarł w swych odczytach tajemnice duchowego wszechświata w czterech podstawowych sferach:

dziedzictwa,   – środowiska,   – umysłu  i  – ducha.

My – ludzie,  stanowimy połączenie wpływów tych czterech aspektów, które odzwierciedlają się na trzech poziomach naszej egzystencji: fizycznym, mentalnym i duchowym.

Dziedzictwo

1. Fizyczny poziom dziedzictwa:  ród, genetyka;

2. Mentalny poziom dziedzictwa:  wszystko, co zbudował umysł od samego początku;

3. Duchowy poziom dziedzictwa:  wszystko, czego dusza dokonała z tym, co zbudował umysł;

Trójca:

Ojciec:  Stwórca; 

Syn:  umysł Ojca;Słowo

Duch Święty:  dusza Syna

Środowisko

4. Fizyczny poziom środowiska:  materialny;

5. Mentalny poziom środowiska:  to, co postrzega umysł;

6. Duchowy poziom środowiska:  to, co doświadcza dusza.

Trójca:

Ciało:  ciało fizyczne; 

Umysł:  umysł ciała; osobowość 

Dusza:  dusza ciała.

Umysł

7. Fizyczny poziom umysłu:  świadomość w stanie czuwania;

8. Mentalny poziom umysłu:  podświadomość gromadząca samowiedzę;

9. Duchowy poziom umysłu:  nadświadomość gromadząca całą wiedzę.

Trójca:

Życie:  to, co stworzył Stwórca;

Chrystus: umysł Stwórcy;  Słowo

Duch:  dusza Stwórcy.

Duch

10. Fizyczny poziom Ducha:  ciało duszy.

11. Mentalny poziom Ducha:  umysł duszy.

12. Duchowy poziom ducha: dusza duszy.

Trójca:

Stwórca: ten, który stworzył siebie;

Jezus: umysł Stwórcy; Słowo

Duch Święty: dusza Stwórcy.

ZWÓJ ALFA I OMEGA

Dla lepszego pojęcia istoty BOGA,  można  powiedzieć, że objawia się ON jako TRÓJCA.
TRÓJCA jest JEDYNYM BOGIEM,  a my jesteśmy stworzeni na Jego wzór i podobieństwo,  w którym  Ciało, Duch i Dusza  tworzą jedną osobowość wyrażającą się poprzez ciało.

Wieczny Stwórca – Ojciec jest absolutem, ideałem, doskonałością, prawdą…  Jest zaczątkiem idei…

Jest WIECZNYM DUCHEM – MYŚLĄ…

Ojciec jest MIŁOŚCIĄ,  Syn jest MIŁOSIERDZIEM.

Miłosierdzie jest miłością w działaniu, miłością czynną, przez którą Wieczny Duch Miłości się wyraża objawiając Prawdę o sobie…

Ojciec – Miłość wyraża się poprzez Syna – Miłosierdzie, a Syn wyraża się poprzez Ducha.
Dlatego Syn będąc na ziemi musiał odejść w ciele, by Duch Prawdy mógł działać.  To jest ŚWIĘTA TRÓJCA w działaniu.
Idealna, doskonała, zharmonizowana istota.

Przykładem dysharmonii jest sama miłość rodzicielska bez rozsądku i karności, prowadzi do zepsucia dziecka.
Gorliwość bez rozsądku również jest zabójcza.

Odczyty Edgara Cayce’a ukazują znacznie bardziej złożony obraz życia, niż ten zwykle przedstawiany np. przez model piramidy.

Duchowy wszechświat człowieka uważa się zwykle za stanowiący jedno z ‚trójcą’ znaną jako Fizyczność, Mentalność i Duchowość, które to umiejscawiane są na czworobocznej bazie Dziedzictwa, Środowiska, Umysłu i Ducha.  Koncepcję tą można przedstawić na modelu piramidy, lecz pokazuje ona znacznie zawężony wizerunek naszego ludzkiego życia.

PIRAMIDA Z GÓRY

(Widziany z góry piramidalny model człowieczeństwa)

Jeśli nałożymy na siebie trzy kwadraty – trzy podstawy piramidy,  reprezentujące sobą trzy poziomy egzystencji: Fizyczny, Mentalny i Duchowy,   których wierzchołki każdego następnego (kwadratu) będą o kilkanaście stopni przesunięte w prawo,  wówczas ukaże się nam obraz – model w kształcie gwiazdy o dwunastu wierzchołkach, który nie izoluje poszczególnych wpływów i jak żaden inny jest całościowy w symbolicznym odzwierciedleniu naszego życia na Ziemi.

ŚWIECZKA

Źródła:

http://www.edgarcayce.hg.pl/artykuly/reinkarnacja.html

http://www.huna.net.pl/name-News-article-sid-23.html

https://nadswiadomosc.wordpress.com/2012/10/06/stworzenie-potencjalu/

http://wingmakers.pl/index.php?option=content&task=view&id=58&Itemid=531 

 

Reklamy

29 thoughts on “65. Kim jesteśmy – cz. II

  1. Małgosiu, już teraz cieszę się na Twoją następną notkę o „definicjach dwunastu elementów budujących nasze życie i interpretacjach Trójcy w oparciu o odczyty Edgara Cayce’a”.
    🙂 ❤ 🙂

    Polubienie

    • Dziękuję kochana JESTEM 🙂

      Ponoć, Budda powiedział:
      Cała rzeczywistość jest mitem. Mit staje się coraz bliższy rzeczywistości.”
      W kontekście tych słów, nie ma co się dziwić niezrozumiałym słowom Jezusa, który rzekł do swoich uczniów:
      „.. Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie [nie zrozumiecie];
      lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę
      ..” 🙂

      Polubienie

  2. W materiałach WingMakers, spotkałam takie piękne słowa:

    „…Rdzeniem stanowiącym podstawę miłości bezwarunkowej jest:
    doświadczanie życia – we wszystkich formach jego manifestacji – jako pojedynczej, zjednoczonej inteligencji, która perfekcyjnie reaguje na projekcję obrazu generowanego przez instrument ludzki…”

    Polubienie

  3. Kochana Margo, popraw motto z boku napisane O CIELE, ponieważ… brzmi dziwnie z powodu braku jednej literki. I ten komentarz mój możesz potem usunąć .

    Polubienie

  4. witaj Margo, tak sobie pomyślałam, że miło by było tu porozmawiać…chyba że coś stoi na przeszkodzie, a ja o tym nie wiem…proszę zaproś mnie do dyskusji tu 🙂

    Polubienie

  5. Witam was dziewczyny.
    Przyjmijcie mnie jako małego buddę nie z tego świata.

    Dla mnie Trójca to symbol ale składających się na trzy rzeczy.
    Trójca:
    Serce Matki Natury, Serce Człowieka, Serce Słońca.
    Te trzy serca tworzą trzy klejnoty tj. diamenty.
    Jak się połączy trzy diamenty to powstaje nowy tj.Człowiek Słońce.
    Wiecie ja jestem nie z tej planety.
    Dobrze, że w tym życiu chowały mnie kobietki.
    Życzę szczęścia w poszukiwaniu prawdy.

    Z okazji jutrzejszego dnia Kobiet.
    Dla każdej kobiety od serca daje Kwiat Lotosu.

    Polubienie

  6. margo0307 pisze:
    Marzec 7, 2015 o 6:20 am

    Oczywiście, że zapraszam Ciebie Toja do dyskusji, bez żadnego proszenia 🙂 ❤
    Wrzucaj temat i… jedziemy 🙂
    ________________________________________________
    no to może dasz się namówić na przedyskutowanie tego wysyłania i wracania dobra i zła.
    tylko tak na podstawie własnych doświadczeń, spostrzeżeń, a nie tego co gdzieś w necie piszą czy z VouTuba i bez posiłkowania się filozofiami wschodu, czy innych religii.
    temat wbrew pozorom dość skomplikowany i trudny. temat od jakiegoś czasu nie daje mi spokoju.
    ty Margo na Mistyce Życia rzuciłaś hasło, że dobro i zło wypuszczone wraca do nadawcy. może i tak jest czasem, ale to nie zasada. z tego co sama doświadczałam, co zaobserwowałam u innych, wydaje mi się, że to zależy od wielu czynników, ale rozdawanie dobra/dobrych emocji często skutkuje osłabieniem nadawcy…moze doprowadzić siebie do stanu gdy już nie ma nic do rozdania.
    tyle na teraz, jaby co poprę konkretnymi przykładami
    pozdrówka

    Polubienie

  7. Witaj Toja 🙂
    Bez posiłkowania się – jak piszesz – filozofiami wschodu, czy innych religii, będzie to dość trudnym zadaniem… 😉 , ponieważ m.in. te właśnie filozofie wschodu oraz religie, w początkowym okresie „krystalizowania” się moich przekonań nt. o którym rozmawiamy – wywarły na mnie ogromny wpływ… 🙂
    Na dzień dzisiejszy, moje wcześniejsze przekonania skrystalizowały się w coś, co ja – na swój użytek – nazywam niezachwianą pewnością 🙂

    A wszystko bierze swój początek… od nas, od naszego wnętrza, od tego – jakimi myślami pozwalamy aby wypełniony był nasz umysł … 🙂

    Na dodatek – współczesna nauka w znacznym stopniu potwierdziła tę moją pewność, że to, co wysyłam – po jakimś czasie do mnie powraca… 🙂 …, dość spora liczba naukowców, prowadzących swoje badania i różne doświadczenia w różnych dziedzinach wiedzy…, a w szczególności fizycy kwantowi stwierdzili, że nasze myśli mają wymierny wpływ na otaczającą nas Rzeczy Istność oraz na nasze osobiste pole energetyczne…

    Jednak, abym mogła przedstawić Tobie przykłady z moich doświadczeń, musiałam bym – odkryć na forum znaczną część detali dotyczącą mojego osobistego życia, a tego nie chcę czynić – za co przepraszam 🙂 ❤
    Mogę w zamian – jeśli chcesz – polecić Tobie badania nad właściwościami wody…
    Są to bardzo istotne dla nas badania oraz płynące z nich wnioski, bo jak zapewne wiesz – nasz organizm składa się w ok. 80% właśnie z wody…
    W wyniku tych badań naukowcy z całego świata, badający właściwości WODY, doszli do niezwykłych wniosków, z których jeden wydaje się bardzo szczególny – mianowicie, że woda jest swoistego rodzaju komputerem, zawierającym pamięć informacji…
    Ale temat dot. właściwości wody, to jedynie jeden, maleńki element wchodzący w skład Całości tematu odnośnie wychodzącego od nas i powracającego do nas energetycznego – pozytywnego bądź negatywnego – impulsu…
    Właściwie Toja, to cały obszerny materiał zapisany na moim blogu, z wyjątkiem kilku początkowych tematów – dotyczy tego właśnie – niezwykle ważnego aspektu naszego życia czyli – naszych myśli… 🙂

    Polubienie

  8. „Jednak, abym mogła przedstawić Tobie przykłady z moich doświadczeń, musiałam bym – odkryć na forum znaczną część detali dotyczącą mojego osobistego życia, a tego nie chcę czynić – za co przepraszam 🙂 ❤ "
    _____________________________________________
    Margo, absolutnie nie musimy, nawet nie powinnyśmy tu swojej prywatności dawać za przykłady. przykładów z historii i obecnych czasów jest wystarczająco. to przykłady prawdziwe, opisane, uznane przez wszystkich.

    Margo, może jednak nie mieszajmy wody czy filozofii do tego wypuszczania i wracania dobra i zła.
    wcześniej podałam przykłady Stalina, Hitlera, Kim Dzong Un'a, możemy do nich dołączyć Putina, ale i wielu innych bliższych nam psychopatów, którzy wiele zła wyrządzili/wyrządzają i mieli/mają się świetnie, żyją i umierają jakby szczęśliwsi od ich licznych ofiar.
    może więc nie na tym ta cała wymiana emocji polega. może jest zasada ale bardziej skomplikowana.
    ta teoria wracania dobra i zła do nadawcy to chyba stworzona przez jakieś sprytne wpływowe umysły, które teorię narzuciły innym, ale sami w nią nie wierzą.
    bo chociażby weźmy pod uwagę głowy KK, papieży. żaden z nich zapewne nie zabił nikogo włąsnoręcznie, ale najpierw pomyślał, potem myśl zamienił w słowo, słowo poszło do jego "żołnierzy", a oni wykonali rozkaz.
    teorię wypuszczania dobra i zła i wracania do nadawcy można by rozpatrywać również w skali mikro, czyli dotyczącej tego co ja czy ty puszczamy do swojego otoczenia, a co w zamian dostajemy.
    rozmyślałam nad wieloma przypadkami związanymi ze mną czy z kimś bliskim czy znajomym i powiem ci, że dochodzę do zadziwiających wniosków…emocje, najlepiej jest gdy się jak najmniej swojego dobra rozdaje, gdy się ma w sobie i dla siebie zapas w sobie trzyma. każdy z nas ma w sobie porcję dobra i zła. chodzi chyba o to by dobro w nas przeważało…jesteśmy jakby zbieraczami dobra dla siebie i w sobie. gdy przychodzi taki moment, ze zaczynamy rozmyślać , że jest nam z czymś źle, to sygnał, że ubyło w nas dobra na rzecz zła zebranego od innych. odchodząc stąd najlepiej jest gdy zabieramy stąd ze sobą jak najwięcej dobra.
    w związku z powyższym pisałam o tym jak ważna jest MIŁOŚĆ ale do siebie samego…gdy siebie samą kocham prawdziwie, to umiem rozpoznać z kim obok mogę wymieniać się uczuciem, komu dobrze życzyć, o kogo dbać, by moja MIŁOŚĆ mogła się cieszyć, że inni obok są równie szczęśliwi, że równie kochają samych siebie, dbają o swoje dobro w sobie, a to dla mnie daje spokój, nie powoduje zmartwień itd,itp…mogę rozkoszować się MIŁOŚCIĄ, wymieniać się z nimi tylko dobrymi emocjami.
    pozdrawiam miło

    Polubienie

    • „… wiele zła wyrządzili/wyrządzają i mieli/mają się świetnie, żyją i umierają jakby szczęśliwsi od ich licznych ofiar…
      ważna jest MIŁOŚĆ ale do siebie samego…”

      Hmm…, może żeby się nie rozwlekać za nadto, przytoczę tu słowa, które pewnie znasz ? 🙂

      „…Ci bowiem, którzy żyją według ciała, myślą o tym, co cielesne, ale ci, którzy żyją według Ducha, myślą o tym, co duchowe.
      Gdyż zamysł ciała to śmierć, ale zamysł Ducha to życie i pokój…”

      Toja, miłość do siebie, do świata i do różnych rzeczy jest miłością uwarunkowaną od… zewnętrznych czynników…, i kiedy zostanie wystawiona na próbę… może się okazać, że tego rodzaju miłość tak naprawdę wcale nie istniała…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s