68. KONIEC ŚWIATA ILUZJI… cz.1.

Iluzja2

Świat,  w którym żyjemy –  w żadnym razie – nie jest światem obiektywnym, bo tak naprawdę –  każdy z nas ma swój własny, indywidualny świat i  z reguły…  jest to świat – naszej własnej iluzji…, naszych wyobrażeń…, naszych interpretacji…, mało tego –  każdy z nas nieustannie, w ciągu całego swojego życia – buduje swoją mapę życia, mapę swego istnienia…

Tyle że… już na starcie wpadamy  w pułapkę  zastawioną przez nasze fizyczne  zmysły – wzrok,  słuch,  dotyk, węch…
Z biegiem czasu,  dorastając…,  całe nasze otoczenie – przedszkole, rodzice, szkoła, praca itd…,  utwierdza nas jedynie i osadza  w tym błędnym rozumowaniu i postrzeganiu siebie oraz całego otoczenia…

Nikt nas nie uczy i nie mówi nam, a niektórzy z nas… nawet nie chcą  lub wręcz – boją się wiedzy o tym…, że przede wszystkim jesteśmy istotami energetycznymi oraz o tym,  że energia –  ta niezwykła, tajemnicza struktura myślowo-uczuciowa jest wszędzie, choć jej nie dostrzegamy…
Większość z nas nie posiada świadomości, że wokół nas jest niezliczona ilość przepływających fal energetycznych, które są nośnikami różnych  informacji, obrazów i wibracji…
Wielu z nas również nie posiada świadomości, że jest –  zarówno producentem  jak i odbiorcą tego rodzaju fal…,  co podczas naszego życia skutkuje tym, że skupiamy się wyłącznie na relacjach ogarnianych świadomością i  nie bierzemy pod uwagę  innych  relacji istniejących poza naszą zwykłą, codzienną świadomością,  które jednak wywierają na nas  ogromny wpływ…
Iluzja ona i słońce
Takie relacje nazywane są połączeniami energetycznymi i ci z nas, którzy posiadają zdolność widzenia aury twierdzą,  że widać je w naszej aurze…,  ale z drugiej strony…  dziwnym by było, gdyby nie było ich widać,  skoro są one częścią składową każdego pola energetycznego, o którym  obecnie opowiadają nam  fizycy kwantowi…

Połączenia takie zawsze były, choć my nie mieliśmy do tej pory o nich pojęcia…
Inną sprawą jest – jakie są te połączenia…
Jedni  z nas pragną rozsiewać  dobro, miłość, empatię…
Inni z kolei  szukają sposobu, by kogoś oszukać lub by wzbogacić się kosztem innych, posługując się swoim „sprytem”…
Ale…  i jedni i drudzy – sami decydują o sobie.
Edukacja,  poziom kultury,  wrażliwości wpływają na to, co kto wybiera.
Innymi słowy –  każdy z nas decyduje o tym –  jakie fale energetyczne tworzy i  jakie chce odbierać…
Decyzje takie –   podejmowane są  świadomie albo też nieświadomie –  w  wyborach tych jednak nieodzownym czynnikiem jest  system wartości, jakim każdy z nas się kieruje…
Iluzja dostajesz - czego się spodziewasz
W związku z powyższym, istotne jest dla nas uświadomienie sobie faktu, że…  podobne przyciąga podobne i…  że jeśli chcemy zmienić swoje relacje ze światem  –  przede wszystkim musimy zmienić siebie
Agresja często rodzi się z braku zrozumienia sytuacji, albo odbierania jednocześnie zbyt wielu wibracji.
Pojawia się również wtedy, gdy co innego czujemy, co innego myślimy a zupełnie co innego – z jakiegoś powodu – prezentujemy na zewnątrz…
Z tego też  m.in. powodu – ważny jest dla nas nasz  wewnętrzny rozwój,  wypracowanie w sobie umiejętności osiągania harmonii oraz umiejętności utrzymywania w sobie ciszy, rozumianej bardziej jako efekt porządku, aniżeli błogiego stanu nic nie robienia…
Przestrzeń przenikających nas pól energetycznych, różnych myślokształtów, którym przyzwalamy myśleć się w naszym umyśle –  stanowi całą gamę  różnorodnych fal  o zabarwieniu pozytywnym jak też  negatywnym…
Można powiedzieć, że… kąpiemy się w tej wielobarwnej energii
jak w basenie, w którym nie ostrożny pływak może się nawet nieprzyjemnie podtopić…
Osoby  osiągające „wyższe poziomy” swojego rozwoju,  posiadające świadomość swej energetycznej budowy,  kierujące się w swoich wyborach intuicją serca,  podążające za głosem swych uczuć – w minimalnym stopniu podatne są na oddziaływanie  fal  pól energetycznych o zabarwieniu negatywnym…
Iluzja tęcza
Nasza Dusza przemawia poprzez uczucia.
Jeśli będziemy uważnie słuchać głosu uczuć, kierować  się nim i szanować go, nigdy nie przysporzymy sobie „kłopotów”, gdyż uczucia stanowią naszą wewnętrzną  prawdę…
Jeśli  jednak poddamy nasze uczucia obróbce Umysłu i analizie sytuacji dokonywanej przez Umysł – nie znajdziemy w tych machinacjach radości i nie będziemy  mogli opiewać swej prawdziwej istoty, bo…
Świętowanie życia odbywa się bez umysłu, ponieważ to nasze uczucia są rzeczywiste,  prawdziwe…
Nasze i cudze myśli są tylko tym – myślami.., są konstruktami umysłu…, “wyimaginowanymi” tworami…
Nasze uczucia natomiast są mową naszej Duszy,  a nasza Dusza to nasza wewnętrzna prawda
Uczucia nie są ani szkodliwe, ani negatywne.  Po prostu są…
Wszystko sprowadza się do tego, jak tę naszą prawdę pragniemy wyrazić…
Gdy wyrażamy ją z miłością –  skutki ujemne czy negatywne, występują rzadko, a jeśli wystąpią, to dlatego, że druga osoba postanowiła odebrać naszą prawdę w sposób negatywny.
W takim przypadku raczej nic nie można na to poradzić…
Jeśli więc mielibyśmy porównać świat fizyczny do teatru, na scenę którego wkraczamy  – to można powiedzieć, że czasoprzestrzeń jest taką sceną, a cząsteczki, atomy, jądra atomowe i kwanty energii – są jak aktorzy, odgrywający na niej sztukę…
Jest to więc … ultranowoczesny teatr, gdzie nie ma sceny, bo scena sama jest aktorem, a działania aktorów zmieniają scenę…
iluzja teatr
c.d.n…

 

 

Reklamy

5 thoughts on “68. KONIEC ŚWIATA ILUZJI… cz.1.

  1. A te „inne relacje istniejące poza naszą zwykłą, codzienną świadomością” nie tylko – tak jak, Małgosiu, napisałaś – „wywierają na nas ogromny wpływ…”, ale, według mnie, to właśnie ten niewidzialny i często nieświadomy poziom jest tym, na którym ma miejsce prawdziwa i głęboka komunikacja między ludźmi, niezależnie od tego, kogo próbują grać na zewnątrz i co mówią na głos lub piszą.
    Serdeczne pozdrowienia, Małgosiu 🙂 ❤

    Polubienie

  2. „…nieświadomy poziom jest tym, na którym ma miejsce prawdziwa i głęboka komunikacja między ludźmi, niezależnie od tego, kogo próbują grać na zewnątrz i co mówią na głos lub piszą…”

    Tak, to prawda Moni, że ta „niewidzialna” komunikacja zachodzi szybciej i nie jest zależna od naszego czasami „pozoranctwa”, tyle że… nie wszyscy z nas nauczyli się ją właściwie odczytywać i zwracać na nią swą uwagę ale… wszystko przed nami… 🙂
    I ja ślę Tobie Moniś ciepłe i serdeczne pozdrowienia 🙂 ❤

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s