86. MAYA…

2Alicja_

Żył sobie mędrzec, który podążał drogą rozumnych wyrzeczeń, a ascezę uprawiał z taką żarliwością, że pewnego razu ukazał mu się  Wisznu(*)

Starzec poprosił boga, by uniósł zasłonę Maji (**) i dał mu jej zrozumienie.

Wisznu kazał mędrcowi zanurzyć się w wodzie rzeki. Gdy ten opadł na dno, zaraz przemienił się w kobietę. Kobieta ta, osiągnąwszy odpowiedni wiek, została wydana za księcia. Żyli szczęśliwie przez wiele lat, aż do czasu, gdy wróg najechał kraj. I książę był w obowiązku — jak ojciec i bracia — bronić rodzinnej ziemi.

Zginął z ręki najeźdźcy, a kobieta wraz z nim spłonęła na stosie pogrzebowym.

Dym unosił jej duszę wyżej i wyżej, aż dotarła do powierzchni rzeki.

I na powrót stała się mężczyzną, owym…  mędrcem.

A Wisznu nadal tam był, i oznajmił: „Oto jest Maja”.

Wtedy mędrzec zrozumiał naturę ułudy i zasadę rozwoju wszechświata.

1.Teatrzyk_V_akuch26-v

Pewnego dnia Narada rzekł do Pana wszechświata:

„Panie, ukaż mi Twoją Maję, która zwykle sprawia, że rzeczy niemożliwe stają się możliwe”.

Pan skinął na znak zgody i w jakiś czas później zabrał Naradę w podróż. Po przebyciu długiej drogi, Panu zachciało się pić, usiadł więc i rzekł do Narady:

„Chce mi się pić, przynieś mi skądś wody”.

Narada udał się na poszukiwanie wody, ale nie znajdując jej blisko, oddalał się coraz bardziej i bardzie…  aż zobaczył wreszcie w oddali rzekę.

Kiedy zbliżył się do brzegu, ujrzał dziewczę cudnej urody i od razu został pod urokiem jej piękna. A kiedy zagadnęła do niego czule, zbliżył się do niej i zakochali się w sobie.

Narada poślubił dziewczynę, żył z nią szczęśliwie i mieli dużo dzieci. Lecz kiedy żyli tak sobie zgodnie i szczęśliwie, zaraza nawiedziła kraj. Śmierć zastukała do wszystkich drzwi.

Narada postanowił opuścić domostwo i udać się gdzieś indziej. Żona zgodziła się i wyruszyli, trzymając dzieci za ręce. Kiedy przechodzili przez most na rzece, nadeszła  straszna powódź, a spiętrzone odmęty zabrały najpierw wszystkie dzieci jedno po drugim, a wreszcie i żonę, która też utonęła.

Narada powalony bólem siadł na brzegu i gorzko zapłakał.

Wtedy ukazał mu się Pan i zapytał:

„Narado, gdzie jest woda ?  Dlaczego płaczesz ?

Poszedłeś po dzban wody. Czekam na ciebie, a upłynęło już dobre pół godziny jak poszedłeś.”

— Pół godziny! — wykrzyknął Narada.

Całych dwanaście lat przetoczyło się w jego umyśle, podczas gdy wszystkie te sceny zdarzyły się zaledwie w pół godziny.

Wtedy Narada zrozumiał wszystko i rzekł:

„Panie, składam pokłon Tobie i Twojej niezwykłej Maji”.

1Alicja

(*) Pan Wszechświata

(**) „Bogowie mamią śmiertelników zasłaniając im widzenie świata rzeczywistego i tylko mędrcy potrafią przełamać czar boskiej iluzji. Mówi się o zasłonie maji, skrywającej świat rzeczywisty…  🙂

Zasłona ta jest utkana z naszej niewiedzy (***) i niezrozumienia prawdziwej natury rzeczywistości.

Jest migotliwa, zmienna, zwodnicza, uwodzicielska, zdradziecka, ma moc wikłania zamiast rozsupływania…

„W filmie „Mały Budda”,  Bertolucci przedstawia Maję jako śliczną uliczną tancerkę, która nagle zjawia się przy bramie, gdy młody książę Siddhartha opuszcza przypadkowo pałac ojcowski. Zwinnym, pięknym ciałem i tańcem rąk.. kusi młodego mężczyznę, przywołując go do siebie. Za każdym jednak razem, gdy Siddhartha pragnie jej dotknąć i pochwycić, tancerka rozpływa się, znika. Potem znów pojawia się tuż-tuż przed nim, w blasku słońca, by równie prędko przepaść w ponurym zaułku.

Książę biegnąc za tancerką oddala się od domu tak daleko, że powrót staje się niemożliwy.

Książę nigdy już nie powróci do pałacu, ale przestanie gonić tancerkę-ułudę…   Kiedyś porzuci ją ostatecznie.

(***) niewiedza jest brakiem świadomości, przechodząc z pokolenia na pokolenie…

3Alicja KOT

Zaczerpnęłam cytaty ze strony: http://www.indiaguide.pl/index.html

Advertisements

5 thoughts on “86. MAYA…

  1. Witaj Gabi 🙂
    Wiersze z poezją na głównej stronie umieszcza właściciel bloga, jeśli natomiast Ty chcesz umieścić jakiś wiersz…, to wejdź w zakładkę „POEZJE” i umieść go w komentarzu… 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s