92. Huna… cz.3

1.Huna elastyczność...

Na pierwszej stronie książki napisanej przez Maxa Freedom’a Long’a,  jej autor – napisał m.in. znamienne słowa skierowane do swoich kolegów – badaczy Huny:

„…Niewiele osób jest w stanie stać na własnych nogach i z opanowaniem oraz spokojem studiować to, co wydaje im się, iż stoi w sprzeczności z religijnymi lub psychologicznymi przekonaniami.
Większość ludzi jest duchowo zamrożona w szablonach tej czy innej religii albo naukowej, fundamentalnej pozycji.  A jeżeli ich duch zostanie wciągnięty w owe szablony, staną się ślepo i namiętnie nienawistni wobec wszystkiego, co nie zgadza się z ich zapatrywaniami…”

Powyżej napisałam, że słowa te są znamiennie… ponieważ dotyczą one wszystkich nas…  Jeśli więc chcemy cokolwiek zmienić w swoim życiu za pomocą Nauk jakie proponuje Huna – musimy stać się bardziej elastyczni i otwarci…, a wówczas wiedza Huny pomoże nam w lepszym zrozumieniu samego siebie, bo gdy znamy samego siebie, wtedy dobrze rozumiemy każdą część swojego życia – wewnętrzną, zawodową, społeczną etc…
Aby jednak skutecznie korzystać z Huny, musimy najpierw poznać wszelkie zależności jakim podlega nasz umysł  oraz sposób jego funkcjonowania. Bez tego będziemy poruszać się po omacku i nie będziemy w stanie z-rozumieć procesów zachodzących w nas samych zgodnie z cytowanym wiele razy – aczkolwiek bardzo często błędnie interpretowanym zdaniem:

„Poznaj samego siebie” – które widniało u wejścia do przedsionka świątyni Apollina w Delfach.  Dlatego ważne jest dokładne zrozumienie funkcji poszczególnych Jaźni oraz ich możliwości, o których napisane jest w cz.2…

Podstawowe zasady nauki Huny to…

„Nigdy nie krzywdzić, zawsze pomagać…”

Nie czynić nikomu, ani sobie samemu niczego złego…
oraz
Służąc innym –  czynimy dobro dla siebie…

1.Anioł z rogiem obfirości

Wyższe Ja posiada nieograniczoną świadomość boskości. Poziom, na którym przebywa Wyższe Ja jest tak subtelny, że… nie ma w nim miejsca na smutek, niepewność, ból, czy złość.

W zamian promieniuje nieskończoną miłością, radością, wolnością, całkowitą harmonią i pokojem.
Dlatego Wyższe Ja nie potrafi krzywdzić, czy wyrządzać szkód. Pamiętajmy, że nie jest to średnie Ja, które…  zdolne jest do zrobienia czegoś podobnego…
Wyższe Ja jest na znacznie wyższym stopniu rozwoju…  Jest boskie i doskonałe.
Kahuni wiedzieli, że każdy człowiek ma swoje Wyższe Ja, czyli boską cząstkę w sobie zgodnie z zasadą:

Ciało jest świątynią Ducha” – Kahuni nie tylko to rozumieli, ale także to odczuwali.
Wszystkie Wyższe Ja wszystkich ludzi, są ze sobą nierozerwalnie połączone i tworzą tzw. Wielkie Towarzystwo Wyższych Jaźni, które Kahuni określali mianem – Poe Aumakua...

To połączenie najbardziej odpowiada koncepcji Boga w chrześcijaństwie.
Z tego wynika jedna prosta – ale jakże istotna informacja – każdy z nas z osobna i wszyscy razem –  stanowimy Jedność na tym boskim poziomie Rzeczy Istności.

Wyższe Ja niczego od nas nie potrzebuje – ani energii, ani darów, ani ofiar…  Samo jednak może nam dać  wszystko to, co najlepsze i to zupełnie za darmo ponieważ… nas kocha  🙂
Wystarczy otworzyć się na jego pomoc i zaufać mu…

Wyższego Ja nie da się o niczym przekonać, co często próbuje sugerować mu  Średnie Ja – ponieważ dysponuje Ono rozleglejszą od Średniego Ja wiedzą…
Zna Ono bowiem doskonały model Rzeczy Istności i  nie potrzebuje żadnych wyjaśnień…  Warto o tym pamiętać, ponieważ niektórzy myślą, że podczas modlitwy Huny – Wyższe Ja spełnia prośby…  Nie, Ono nie spełnia żadnych próśb –  to Podświadomość je spełnia…

Wyższe Ja inspiruje i wskazuje drogę, bo Ono najlepiej wie co jest dla nas najlepsze…   Jest to wzór idealnej Rzeczy Istności. Z tego poziomu możemy czerpać inspiracje najwyższej jakości.

Wyższe Ja jest doskonałe, dlatego też jego inspiracje również są doskonałe. Czasem jednak nasza Świadomość nie chce tego z-rozumieć i bardzo często to odrzuca, uważając, że wie lepiej… Wyższe Ja pozwala na to i nie ingeruje, dając Świadomości wolną wolę…  Zawsze jednak – poproszone o pomoc – chętnie nam jej udziela, dając z miłością o wiele więcej…
Nadświadomość cały czas nam pomaga, inspiruje i nieustannie do nas przemawia. Wystarczy skierować na nią uwagę i przyjąć jej inspiracje. Wtedy mamy szanse wznieść się na ten jakże subtelny poziom i pozwolić…  zadziewać się szczęściu  🙂

1. 3 duchy
Ponad światem materialnym niezaprzeczalnie „coś” istnieje…

Cały „fizyczny” Wszechświat ma swoją przyczynę na bardziej subtelnych poziomach. Dlatego m. in. wszystko jest tak dokładne i działa według jakiegoś określonego wyżej wzoru.

Fizycy wciąż nie mogą wyjść z podziwu dla precyzji i struktury całego Wszechświata.
A Rzeczy Istność materialna jest tylko wynikiem procesów, które zachodzą na wyższych planach. Podział wyższych światów jest oparty na wiedzy teozoficznej, jednak doskonale współgra z Huną. Obie nauki charakteryzują się wysoką jakością i mogą się nawzajem uzupełniać nie wprowadzając rozbieżności…

Dla lepszego z-rozumienia procesów omawianych przez Hunę dobrze by było zapoznać się z opisami planów subtelnych znajdujących się ponad materią jeśli kogoś to interesuje…

W skrócie są to plany:  astralny,mentalny, przyczynowy i dalsze…

Kiedy śnimy…  przenosimy się na plan świata astralnego…, przez niektórych uważanego za nierzeczywisty…, ale sen jest rzeczywisty –  jednak tylko na planie astralnym.

Plan Mentalny – jest jeszcze bardziej subtelny niż astralny. Nie ma tutaj uczuć czy wyobrażeń o niskich wibracjach – takich jak m.in. złości, nienawiści czy lęku… To Plan  rozważań, myśli, Plan idei i pojęć… Wpływa on na świat astralny…, podobnie  jak Świadomość wpływa na Podświadomość.
Plan Przyczynowy – jest jeszcze subtelniejszy od Mentalnego… Ta sfera jest początkiem boskości, poza uczuciami i myślami. To tutaj istnieje doskonały model Wszechświata – tutaj królują…  idee przyczyn wszystkich rzeczy… Przyczyn stworzenia…  Stąd płyną inspiracje dotyczące kreacji doskonałej Rzeczy Istności… i  tutaj również –  w Świecie Przyczynowym i wyższych mieści się siedziba duszy – Wyższego Ja.
Gdyby wszystko było zgodne ze „wzorem” –  Świata Przyczynowego – byłoby idealne…

O ile Wyższe Ja zna optymalny sposób organizacji materii,  o tyle Średnie i Niższe Ja musi się jeszcze tego nauczyć… Tak przebiega ewolucja, tak wygląda droga do doskonałości…

Aktualnie wszyscy rozwijamy Średnie Ja, czyli Świadomość i Intelekt starając się jak najlepiej organizować materię fizyczną… Jak nam to idzie – każdy widzi… nie ulega jednak wątpliwości, że… do doskonałości troszkę nam jeszcze brakuje…

1.3 woda cenna

W miarę rozwoju i uświadamiania sobie swej boskości będącej wynikiem stałej łączności z naszym Wyższym Ja – będziemy w stanie tworzyć coraz bardziej piękny i idealny świat dla wszystkich ludzi…  W obecnej jednak chwili… świadomie i podświadomie tworzymy taką Rzeczy Istność, jaka  wydaje się nam najlepsza…, widzimy jednak w praktyce, że… wykreowana przez nas rzeczywistość często przynosi nam ból…, bo nieświadomie – sami kreujemy sobie cierpienie i niekorzystne sytuacje – nie wiedząc jak można żyć optymalnie i szczęśliwie…

Nasz umysł sam na siebie  sprowadza cierpienie…
Rzeczy i zdarzenia, które manifestują się w naszym życiu – są skutkiem działania naszej Podświadomości, Świadomości i czasem tylko…  Nadświadomości.
Tak więc… wszystko co nas spotyka –  spowodowane jest naszymi własnymi myślami…
Dobrze by było aby każdy z nas zadał sobie pytanie:

– czy jestem do końca świadoma swoich myśli…,  podświadomych oczekiwań i nastawień ?

– czy jestem świadoma samej siebie i wszystkich procesów zachodzących we mnie – przez całą dobę ?

Są to bardzo ważne pytania, ponieważ tylko wtedy, kiedy świadomie się przyglądniemy – dogłębnie i szczerze – swoim myślom i podświadomym oczekiwaniom – mamy szanse  zauważyć –  dlaczego nasz świat wygląda tak, jak wygląda… i w miarę wglądu we własną  Podświadomość…  dostrzeżemy coraz więcej zależności między naszym umysłem  a  tym, co nas otacza…

To – co człowiek ma w głowie – myśli i  uczucia – to  organizuje niższe plany istnienia – czyli  Świat materialny…  nawet wówczas kiedy ktoś jest przekonany, że… to inni kreują jego rzeczywistość – wtedy to przekonanie również  zamanifestuje się w jego w życiu przykrym odczuciem ubezwłasnowolnienia i niemocy

Dla przykładu…  jestem przekonana, że świat jest wspaniały i pełen niespodzianek… Wówczas na swej drodze również  spotykam miłych, otwartych i serdecznych ludzi…  a wokół mnie tworzą się takie sytuacje, które  faktycznie mi to pokazują…  i życie  rzeczywiście  przynosi mi sporo wspaniałych niespodzianek poprzez ludzi, których spotykam na swojej drodze, co jedynie utwierdza mnie w przekonaniu, że…  świat jest naprawdę wspaniały… 🙂

Wniosek z tego może być tylko jeden – jeśli zmienię myślenie, zmieni się również mój świat… i  jest to bardzo ważne stwierdzenie ponieważ…

1.Huna mysli tworzą

Jak to wygląda w praktyce ? – hmm… nie zawsze tak wspaniale. Postanawiamy zmienić myślenie,  ale…  tak na prawdę – zmieniamy świadomie tylko na krótką chwilę poglądy Średniego Ja, a ono – jak pamiętamy –  ma krótkotrwałą pamięć i po krótkim czasie zapomina  co postanowiło…

Tyle tylko, że rzeczywistość nadal jest tworzona przez Podświadomość, która ciągle trwa przy swoich starych wyuczonych programach i wzorcach myślowych…

Dlatego…  nic się nie zmienia

Musimy pamiętać, że… Rzeczy Istność  tworzona jest prawie w całości przez naszą Podświadomość.

Świadome myśli… to jedynie kropla w morzu codziennych setek tysięcy myśli, które trafiają do Podświadomości. Dlatego tak ważna jest zmiana tych podświadomych przyzwyczajeń i nawyków…

Jest to możliwe jedynie poprzez świadomą naukę nowych wzorców myślowych.

Mimo tego, że Średnie Ja ma niewielki wpływ na tworzenie rzeczywistości…  to jednak wywiera duży wpływ na Niższe Ja, które za każdym razem wiernie słucha poleceń  z uwagi na to, że…  Średnie Ja jest nauczycielem dla Niższego Ja…  Mając tego świadomość –  możemy teraz zacząć dogłębnie zmienić naszą Rzeczy Istność…
Niektórzy z nas…  potrafią szybko zmieniać przekonania swojej Podświadomości  –  wówczas zmiany następują  natychmiastowo.

Inni z kolei…  muszą trochę  popracować ze swoją Podświadomością – aby  efekt  stał się widoczny… ale jest to tylko kwestią  cierpliwości Średniego Ja i otwartości Niższego Ja na wprowadzone zmiany…

Wielu ludzi praktykujących z powodzeniem Hunę twierdzi, że po wykonaniu specjalnej modlitwy, wyższe Ja realizuje ich prośby… i wszystko niby jest Oki,  tyle że…  w praktyce wygląda to tak, jakby spełniały się wszystkie nasze modlitwy – łącznie z tymi, o które świadomie wcale nie zabiegaliśmy…,   pamiętając,  że… Wyższe Ja nam nie szkodzi…  wniosek nasuwa się sam –  to nie Wyższe Ja spełnia modlitwy –  to właśnie Niższe Ja je spełnia…  i będąc przekonane do czegoś…  stara się to coś zrealizować… zupełnie  nie zważając na to –  o co się modlimy –  czy jest to dla nas korzystne czy niekorzystne…, ponieważ Niższe Ja nie ocenia i spełnia każde polecone zadanie,  w każdym momencie jeśli tylko…  się do niego przekona… 🙂

1.3 pies i kot
Jeśli  Świadomość nauczy Podświadomość  szkodzenia sobie –  to tak właśnie się zadzieje – będzie ona szkodziła… a my…  świadomie będziemy się dziwić, że spotkały nas przykre zdarzenia, których wcale nie było w planie…
Pamiętajmy więc, że…  każda modlitwa się spełnia.

Jeśli nasza Podświadomość się do czegoś przekona to…  nie ma odwrotu. Chodzi więc o to –  aby nasza modlitwa była inspirowana Wyższym Ja i stwarzała jak najbardziej doskonałą Rzeczy Istność.

Niższe Ja organizuje plan astralny i eteryczny zgodnie z zadanym programem…  Gdy plany te są zorganizowane –  następuje ich krystalizacja w świecie materialnym…

W skrócie… tak wygląda anatomia cudów, czyli…  zwykła kreacja Rzeczy Istności, którą na co dzień się posługujemy, tyle że… nie zawsze jesteśmy tego w pełni świadomi…

Niższe Ja potrafi zmieniać świat astralny dość szybko. Więcej czasu natomiast zabiera mu przyzwyczajenie się do tego nowego obrazu. Plan astralny ma to do siebie, że jest bardzo ulotny, w przeciwieństwie do materii. W świecie astralnym uczucia i obrazy zmieniają się stosunkowo szybko – podobnie jak we śnie –  raz widzimy jeden krajobraz, a za ułamek sekundy już inny. Wydaje się być to bardzo nietrwałe…

Kreacja na tym planie jest dość łatwa – wystarczy sobie wyobrazić i już jest.

Jednak…  aby skrystalizowało się to na planie fizycznym – należy ten obraz utrzymywać w umyśle wystarczająco długo.
Możemy oczywiście utrzymywać obraz w umyśle świadomie –  odpowiednio długo i z należytą koncentracją… Wówczas energia przybiera pewną formę na planie astralnym, a następnie formuje plany niższe –  czyli eteryczny i materialny.
Jednak świadome utrzymywanie obrazu w skoncentrowanym umyśle może być – dla niewprawionych w tej materii dość trudne… Korzystniej dla nas  poradzi sobie z tym Podświadomość, która może utrzymać dany obraz tak długo jak długo zechce.
Pod jednym wszakże warunkiem –  musi się ona do niego przekonać i przyzwyczaić – czyli… nauczyć się tego obrazu.
Wydaje się to proste i takie  faktycznie jest…,  czasem jednak – dość pracochłonne, ponieważ  często zdarza się, że Podświadomość z powodu wcześniej zapamiętanych wzorców działania…  czasami nie chce  przyjmować nowych wzorców i programów, bo…  przyzwyczajona jest do starych…  Zadaniem Świadomości więc w tym wypadku – jest cierpliwe, łagodne lecz konsekwentne…  zachęcenie Podświadomości do przyjęcia przez nią nowych programów…

1.3 kto nie wie czego chce...

Często też dzieje się tak, że Świadomość – sama nie jest przekonana do nowych programów a w związku z tym – nie koncentruje się na nich odpowiednio długo…  Kiedy więc  świadomie nie poświęcamy swej  Uwagi nowym programom – dla Podświadomości staną się one nieważne i niczego się nie nauczy…

Dlatego przy pracy z Podświadomością warto włożyć w to „całe serce” – tak –  jakby to – co afirmujemy lub wizualizujemy było najważniejsze na świecie…, wówczas potencjał energetyczny jest duży a Podświadomość szybciej i chętniej to zapamiętuje…
Ważna przy tym jest nasza świadoma cierpliwość, wytrwałość i systematyczność w praktyce Huny, ponieważ jedynie w taki sposób przekonamy naszą Podświadomość –  aby  zorganizowała w określony sposób plan astralny… Później następuje już tylko materializacja na planie fizycznym.

Przy odrobinie cierpliwości, wytrwałości i radosnego oczekiwania – Podświadomość da się przekonać do każdej rzeczy…  🙂
W miarę rozwoju duchowego  –  każdy z nas staje się coraz bardziej i dłużej świadomy… Coraz częściej  i coraz dłużej potrafi istnieć w stanie bycia świadomym…  i tak oto… Podświadomość staje się… Świadomością – jest to naturalna droga rozwoju i ewolucji.

Kiedy do tego procesu dołączy nasza  niezachwiana Wola i skoncentrowana moc  Energii – wówczas…   materializacja zdarzeń w materii następuje bardzo szybko. Na tej zasadzie Kahuni potrafili uzdrawiać czy stwarzać na poczekaniu inne „cuda”…, podobnie jak czynili to dawni Wielcy Mistrzowie posiadający nadzwyczajne moce… a wszystko w wyniku tego, że…  potrafili utrzymywać w sobie potężną Moc połączonej Woli z jednoczesną Koncentracją Uwagi.

Pamiętajmy więc o tym, by podczas nauczania Podświadomości – afirmacji, wizualizacji czy modlitw – koncentrować naszą Świadomość na zamierzonym celu, to bowiem sprzyja ogniskowaniu Energii na tworzeniu obrazu Rzeczy Istności.

Póki co jednak…  tej Energii nie mamy aż  tak wiele… aby nastąpiły zmiany na planie materialnym… Dopiero po nauczeniu Podświadomości –  nowego obrazu –  nieustannie i z radością utrzymywanego w naszym umyśle – w szybkim czasie otrzyma on odpowiednią ilość Energii niezbędną do krystalizacji w materii…

1.3. kiełkujące rośliny

Kreację pożądanego obrazu Rzeczy Istności możemy  przyrównać do wzrostu roślin

Wyobraźmy sobie, że nasz umysł to żyzne pole.  Tylko my wybieramy nasiona, które na nim zasadzimy. Od naszej osobistej decyzji zależy więc –  co na tym polu urośnie…

Nasionami są nasze myśli. Każda nasza myśl –  to jakieś nasionko, posiadające zdolność do wzrostu – do zmaterializowania się w naszej Rzeczy Istności…
Nasze pragnienia są właśnie nasionami myśli, które mają zdolność do wykiełkowania, wzrostu, zakwitnięcia i zaowocowania… Każdego dnia, w każdej minucie – nieustannie siejemy te nasiona… niczym rolnik zasiewający pole…

Zwróćmy uwagę na to – ile różnistych myśli codziennie siejemy – wszystkie one…  tworzą nasz własny  ogród…

Jeśli podtrzymujemy i obrabiamy w Umyśle jakąś myśl, to tak… jakbyśmy ją podlewali życiodajną wodą… i tak dokładnie jest, ponieważ ciągle o niej myśląc – zasilamy ją swoją  życiodajną Energią…

Ważne dla nas rzeczy mogły już wyrosnąć i wydać plon… Przykładowo…,  dorastając… marzyłam o tym… by mieć szybki samochód i bez problemu przemieszczać się  z miejsca na miejsce…,  ciągle o tym myślałam…  Dzisiaj… moje marzenie się zmaterializowało… 🙂

Bardzo ważnym jest abyśmy pamiętali też  o tym, że… to – czego się boimy, co wzbudza w nas strach – również wrasta…, ponieważ lęk istniejący w naszym umyśle – także zasilany jest naszą życiodajną Energią...

Widać więc z tego jasno, że… myśli-nasion  –  na polu naszego umysłu jest ogromna ilość…  a w związku z tym – realizuje się dokładnie wypadkowa wszystkich naszych myśli…

Z tego powodu czasem wydaje się nam, że Rzeczy Istność jest chaotyczna i nieprzewidywalna…, jednak jest jedynie wynikiem tego, że…  sami nie wiemy- jakie myśli mamy w głowie…

Bałagan w naszym życiu –  świadczy o bałaganie w naszym umyśle

Kto ma czyste myśli  – wydaje dobre owoce i na odwrót – tego  nie da się w żaden sposób oszukać !

Dlatego Nauczyciel mówił:  „Po owocach ich poznacie” –  ponieważ zdrowe, czyste nasiona-myśli  – przyniosą zdrowy, dorodny plon…

1.3 jabluszka
Najkorzystniejszym dla nas działaniem –  byłoby działanie wg. poniższego planu:

– Średnie Ja chce coś zmienić w swoim życiu.

Pyta o radę Wyższe Ja, które najlepiej wie – co jest dla nas najkorzystniejsze.

Następnie…  Świadomość naucza Niższe Ja –  jak powinna wyglądać nowa Rzeczy Istność.

Niższe Ja wykonuje zadanie i Rzeczy Istność zostaje zmieniona… 🙂

W praktyce jednak wygląda to nieco inaczej…  Z wyższym Ja można się skontaktować jedynie przy pomocy Niższego Ja – czyli Podświadomości.  Ona bowiem potrafi się łączyć z różnymi źródłami informacji, poprzez wspomnianą telepatię.

Taka łączność jednak nie zawsze zachodzi… Powodem tego może być np. fakt,  że Niższe Ja czuje się winne i niegodne – by prosić o cokolwiek Wyższe Ja… Podświadomość bowiem,  wcale nie chce żyć w doskonałej rzeczywistości, ponieważ często myśli, że na nią nie zasługuje…

Takie szkodliwe programy w naszych umysłach  wprowadzane są m.in. przez Kościół Katolicki –  gdzie w dzieciństwie… Świadomość przyjęła sobie do serca…  a Podświadomość zapamiętała – „Panie nie jestem godna…”

Na szczęście – wszystko da się uzdrowić ! 🙂

Nasza modlitwa –  to nic innego –  jak świadome nauczanie Niższego Ja… i w rezultacie cierpliwej praktyki – możemy odzyskać pełny kontakt z Wyższym Ja, a co za tym idzie – znacząco polepszyć jakość swojego życia…

Mamy również możliwość tworzenia Rzeczy Istności bez pomocy boskiej inspiracji, wówczas  jednak…  istnieje niebezpieczeństwo, że wykreujemy sobie coś – co wcale nie będzie takie miłe, jakie nam się początkowo wydawało być…, ponieważ  Średnie Ja jest na tyle ograniczone, że nie potrafi określić co – w dłuższej perspektywie –  będzie dla nas najlepsze, z uwagi na to, że  im dalej w przyszłość – tym trudniej nam przewidzieć skutek… Wiem coś o tym z własnego doświadczenia…  😉

Wyższe Ja natomiast nie ma takiego problemu –  zawsze wie – jak jest i jak będzie dla nas najlepiej
Najkorzystniej więc dla nas jest –  gdy wszystkie nasze trzy Jaźnie działają zgodnie i harmonijnie, bo tylko taki układ – przyniesie nam  szczęście, spełnienie, radość i  harmonię…

1.3. wersja siebie

c.d.n…

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s