99. Świadomość Tu i Teraz…

1-medytacja

Bądź świadom tego, co dzieje się teraz z Twoją energią – gdzie płynie i co zasila…

Bądź świadom każdej swojej myśli, emocji, każdego uczucia, każdego wyboru i każdego działania…, ponieważ wszystkie one splatają się w łańcuch przyczyn i skutków – tworząc twoje życie… (Braterstwo Światła)

 

Wszyscy byliśmy w błędzie… To, co nazywamy „materią” jest energią, której wibracja została spowolniona do poziomu odbieranego przez nasze zmysły” – A.Einstein

 

1-dziecie i wir

Poniżej, ciekawy wywiad z Jackiem Sokalem, w którym m.in. poruszane są zagadnienia…

Rzeczywistość tworzymy dzisiaj…

Dlaczego robimy to – co robimy…?

Bóg codziennie odradza się w nas na nowo…

Praktyka wdzięczności – wszystko dzieje się dla mnie,  a nie przeciwko mnie…

 

Reklamy

10 thoughts on “99. Świadomość Tu i Teraz…

  1. „Wszyscy byliśmy w błędzie… To, co nazywamy „materią” jest energią, której wibracja została spowolniona do poziomu odbieranego przez nasze zmysły” – A.Einstein

    piękny cytat… ❤

    Polubienie

  2. Dziękuję kochana Jestem za podanie nazwy kwiatków 🙂
    Dzięki temu, mogłam je zamówić, co oczywiście już dzisiaj uczyniłam i na wiosnę wysieję je w ogródku… 🙂

    Co porabiam ?
    Mówiąc w telegraficznym skrócie: Cieszę się życiem… 🙂
    Np. dzisiaj namówiłam mojego ślubnego na wypad na łono Natury…, bo ma przedostatni dzień urlopu…, a Słonko od samego rana pięknie grzało na bezchmurnym niebie, więc… „grzech” było siedzieć w domu… 🙂
    Tak więc, zapakowałam koszyczek z kawą i prowiantem i o 11,00 wyruszyliśmy nad jeziorko…
    Gdyby mi ktoś powiedział, że… będę się kąpać w jeziorze w połowie września, to… chyba bym nie uwierzyła… 🙂
    A jednak!, dzisiaj było tak gorąco, że… z przyjemnością zanurzyłam się w chłodnej wodzie jeziora i pływałam kilkanaście minut !… 🙂
    A co najbardziej mi się podoba to, to, że… Słonko opala od razu… na brąz…, choć wcześniej opalałam się na czerwono, a dopiero po jakimś czasie… skóra mi brązowiała…

    A poza tym.., od kilku tygodni ćwiczę i praktykuję… świadome śnienie… 🙂
    Jak na razie udało mi się dwa razy…, i dwa razy byłam „w siódmym niebie”…

    Ponieważ jednak… jestem jeszcze „neofitką” w tej materii…, nie potrafię „zaprogramować się” by wszystkie moje sny były śnione świadomie…
    I nie bardzo wiem od czego to zależy… ?!
    Od kilkunastu dni…, za radą mojej przyjaciółki – staram się stosować tzw. „przerywniki życiowe”, tzn. bez względu na wykonywane czynności, nagle je przerywam i… zadaję sobie pytanie: – czy śnię, czy nie śnię ?…
    Wczoraj np. musiałam pojechać do Gdańska załatwić sprawę i zdecydowałam… pojechać pociągiem, ponieważ nie znam zbyt dobrze Gdańska…
    Było to dla mnie nie lada wyzwanie zważywszy, że… od 30-tu z górką lat – wszędzie poruszałam się samochodem… 🙂
    I jadąc tą kolejką… w pewnym momencie, przerwałam czytanie książki i zadałam sobie pytanie: – czy ja śnię, czy nie śnię ?…
    I wiesz Jestem co ?…, zanim przyszła mi na myśl odpowiedź…, zauważyłam u siebie wahanie… ha, ha, ha…
    Może… dlatego, że… odzwyczaiłam się od… korzystania z publicznych usług transportu… ?, nie wiem… 🙂
    Zaśmiałam się na głos… 😀 tak, że aż pani siedząca na przeciwko mnie… również się uśmiechnęła i zapytała: – „ciekawa książka ? „

    Poza tym…, szykuję się do zbioru moich ziółek konopnych, bo widzę, że chyba… już czas… 🙂
    I to tyle…
    I… przesyłam Ci 1000 energetycznych serdecznych całusków… 🙂 ❤

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s