103. Alchemia Przemian…

Niektórym ludziom ciężko jest poradzić sobie z własnym strachem, a co za tym idzie… wytrzymać sami ze sobą…, wówczas – jako antidotum na swe dolegliwości – wybierają nienawiść do innych, których obarczają winą za swoje cierpienie.

Z czasem… ta nienawiść do innych staje się ich priorytetem i celem życia samym w sobie,  powodując, że ich ciała subtelne pozbawione wysoko wibracyjnych częstotliwości ulegają deformacji, przygasają i ciemnieją, a ich aura zagęszcza się kumulującymi się w niej nisko wibracyjnymi energiami strachu odcinając ich samych od Radości Istnienia…

Nie rozumieją, że…  swoimi błędnymi myślami, przekonaniami,  wyobrażeniami i rodzącymi się z nich negatywnymi emocjami – sami tworzą cierpienie, które z czasem…  stanie się ich doświadczeniem… zgodnie zarówno z fizycznymi jak i duchowymi Prawami Wszechświata:

Prawem Odwzorowania: „Jak na górze – tak na dole; Jak wewnątrz – tak na zewnątrz”  oraz

Prawem Przyczyny i Skutku: „co człowiek sieje, to i żąć będzie”, ponieważ energetyczne częstotliwości, które wysyłają, przyciągają podobne częstotliwości energetyczne z otoczenia i łączą się z nimi.

Dla każdego z nas oznacza to, że… często mamy do czynienia właśnie z tymi ludźmi i warunkami, które przedstawiają to, czego świadomie lub nie unikamy, czego chcielibyśmy się pozbyć, albo to, czego się lękamy. W ten sposób nasze otoczenie jest lustrem dla tych elementów, które zepchnęliśmy z naszego świadomego życia w nieświadomość…

Ludzie przepełnieni strachem, zapominają też o tym, że stając… face to face z „demonem”  – muszą uważać aby… sami nie stali się jego siedliskiem, bo wszystko co jest w nas – promieniuje na zewnątrz tworząc nasz obraz świata…

Im bardziej człowiek otwiera swoją świadomość na miłość, oddanie i radość –  tym bardziej jasne i przeźroczyste jest promieniowanie kolorów jego emocjonalnej aury…

W notce Nr 97. m.in. pisałam, że…  Era Wodnika to czas syntezy, to czas łączenia energii jakościowo odmiennych…, z których rodzić się będzie Nowa Jakość…

Aby jednak narodziła się Nowa Jakość Nas Samych… niezbędne jest świadome zbalansowanie – pełne i zgodne zespolenie pulsujących w nas twórczych energii – męskiej i żeńskiej, yin i yang – chłodnego intelektu” umysłu z „gorącym uczuciem” serca,  niczym… wody z ogniem, nocy z dniem, wschodu z zachodem…,  bo tylko w wyniku zrównoważonego ich połączenia mogą nastąpić Narodziny naszej Nowej, subtelnej Jakości – Nowego Człowieka, Nowej Cywilizacji Świadomych Ludzi…

Proces ten, któremu wszyscy bez wyjątku podlegamy,  doskonale odzwierciedla Alchemia, będąca Wiedzą z głębi czasu…, której głównym celem było uczynienie Wielkiego Dzieła mającego na celu dokonanie transmutacji jednej rzeczy w drugą…

Samo słowo: „alchemia” pochodzi z języka arabskiego:  الكيمياءal-chimija oraz z greckiego  słowa χυμεία oznaczającego chimerę,  chimera zaś oznacza:coś co jest ze sobą połączone”. Można też doszukać się innego tłumaczenia tego słowa z uwagi na to, że wiedza ta uznawana była za tzw. Boską Chemię, czyli coś – co jest połączeniem chemii oraz religii…

Zagadką pozostaje fakt, że… pierwsze znaleziska alchemiczne prowadzą nas do Asyrii, gdzie wielki władca Asurbanipal nakazał zgromadzić wszystkie księgi i wiedzę jaką posiadała ówczesna Asyria do Niniwy, zakładając w niej ogromną bibliotekę liczącą ok. 20 tys. tabliczek z zapiskami klinowymi w kilku językach…

Ale też… „dziwnym zbiegiem okoliczności” – w tym samym okresie czasu: VII w p.n.e. – na drugim brzegu morza śródziemnego – pojawił się władca Frygii – król Midas, który – jak głosi legenda – „wszystko czego dotknął przemieniał w złoto”…

Na przestrzeni wieków… wszyscy alchemicy poszukiwali doskonałości, uszlachetnienia rzeczy.., odnalezienia tzw. kamienia filozoficznego, mającego zdolność przemiany wszelkiej materii…, a w szczególności przemiany czegoś nieszlachetnego w coś szlachetnego.., przeobrażenia czegoś co jest złe i niewłaściwe, w coś co jest dobre i słuszne…, stąd  też główne  hasło alchemików:  Solve et Coagula” – rozłączam i tworzę, mające na celu łączenie przeciwstawnych sobie sił…

Powiedziane jest, że… na początku powstały cztery żywioły, których człowiek stanowi integralną cząstkę:

1. Ogień – Wola

2. Woda – Emocje

3. Ziemia – Ciało

4. Metal, Powietrze  – Intelekt

Piąty element stanowi kwintesencję czterech powyższych, wynikających z syntezy dwóch głównych: Ognia i Wody i jest nim:

5. Drzewo – Eter (duch) – Świadomość

 

W egipskich papirusach, datowanych ponoć również… na VII w p.n.e, odnajdujemy m.in. wielce znamienną myśl przypisywaną Tothowi:

„… Tego, czego oczekujesz, nie osiągniesz, jeśli… ciałom nie odbierzesz ich stanu cielesnego i jeśli substancji bezcielesnych nie zdołasz przekształcić w ciała…”

– Czyżby chodziło w niej o to, że aby coś otrzymać… należy coś poświęcić o tej samej wartości ?…

Na pewnym etapie naszego życia.., każdy z nas doświadcza takiego stanu, podczas którego zebrane przez siebie wnioski z doświadczeń…  zostają zweryfikowane i dopasowane do nurtu życia w jakim płyniemy…

Jeśli są prawidłowe, wówczas odczuwamy radość mając świadomość, że posłużą one do Przemiany korzystnej dla całej zbiorowości…

Na koniec tych krótkich rozważań nt.  „alchemii naszych przemian”, chciałabym zacytować słowa, które wydają mi się znamienne w tym temacie i które doskonale obrazują to, co  obecnie wielu z nas ogląda na ekranach tv i czyta na wielu forach pseudo duchowych…

„… Jak to się stało, że nadaliśmy sobie miano „ludzi”, skoro tak samo jak zwierzęta potrafimy zabijać i często jesteśmy pozbawieni uczuć wyższych?  Życie osób zdolnych do morderstwa i ulegających temu popędowi niezbyt różni się od zwierzęcego i podobnie brakuje w nim miłości bliźniego.

Na szczęście wielu z nas postępuje odwrotnie. Miłują bliźniego tak bardzo, że nie tylko nie potrafią zabić drugiego człowieka, ale też sumienie kategorycznie zabrania im zabić zwierzę. Mają dużo współczucia dla wszystkich stworzeń bez wyjątku. Nie potrafią się na kogoś gniewać niezależnie od tego, na jakie naraził ich udręki. Nie potrafią nienawidzić i prześladować, obmawiać albo w inny sposób psuć dobrych stosunków międzyludzkich.

Wolą sami cierpieć, niż przyczynić się do cudzych cierpień. Nie ulega wątpliwości, że ich natura nie ma nic wspólnego z naturą zwierzęcia – stanowi jej dokładne przeciwieństwo. To właśnie ta „ludzka” natura powoduje, że czasem… zwierzę można nazwać „człowiekiem”…

Mało kto potrafi jednak całkiem wyzbyć się niskich uczuć… cechy ludzkie i zwierzęce wciąż toczą pojedynek w naszej duszy. Ta dwoistość natury świadczy o niedoskonałości człowieka ziemskiego…

Niektórzy mają bardzo dużo cech właściwych ludzkiej naturze i odpowiednio mniej cech właściwych naturze zwierzęcej. Inni mają wiele cech zwierzęcych i odpowiednio mniej ludzkich. Grupy te nazywamy odpowiednio „ludźmi dobrymi” i „ludźmi złymi”.

Pierwsi są mili, altruistyczni i zawsze gotowi świadczyć pomoc oraz współpracować. Przebywanie w ich towarzystwie sprawia radość i dodaje życiu blasku. Gdziekolwiek pójdą, wnoszą ze sobą radość, pokój i szczęście. Niezależnie od otoczenia, w ich obecności czujemy bliskość Boga, tym silniej, im większe rozmiary przybiera ich ludzka natura.

W przeciwieństwie do dobrych, „ludzie źli” nie są mili, lecz samolubni, nieszczerzy i skłonni do oszustw. Chcą żyć dostatnio kosztem drugiego człowieka dzięki jawnemu lub zakamuflowanemu wykorzystywaniu go. Nic ich nie może powstrzymać przed kradzieżą. Aby się wzbogacić dopuszczają się nawet grabieży. Potrafią oczerniać innych oraz przeróżnymi sposobami niszczyć wzajemną sympatię i przyjaźń. W najgorszym przypadku, zależnie od rozmiarów zwierzęcej natury i nieumiejętności miłowania bliźniego, potrafią nienawidzić, odczuwać śmiertelną wrogość, ciemiężyć i mordować.

Tak oto natura człowieka niedoskonałego łączy cechy ludzkie i zwierzęce. Dlatego też nie ulega wątpliwości, że my wszyscy w ziemskiej, materialnej sferze bytu zetkniemy się z ludźmi, którzy są opanowani przez zwierzęcą naturę, u których natura ludzka jest jeszcze małych rozmiarów, w stadium narodzin.

Cytat pochodzie ze strony:

http://kosmologia.info/wyzwolenie-ludzkosci/

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s