58. Wydarzenie ukazujące paradygmat buntu…

Światło

Przedstawiam Wam jedną z możliwości ukazującą wydarzenie nazywane paradygmatem buntu.
Sekwencja ta ponoć wydarzyła się w kosmicznym czasie wiele tysięcy, a może nawet milionów lat temu, my jednak zapomnieliśmy o niej.
Mając otwarty umysł, bez niepotrzebnych uprzedzeń, spróbujmy pozwolić sobie wejść w nią tak, jakby działa się ona w obecnym momencie.

Znajdujemy się w strefie głębokiej ciemności, w której unosi się nieskończona ilość małych przeźroczystych kul – światów dualności.
Te światy, czy planety, zamieszkane są przez nieskończoną ilość istot posiadających niezależność i wolną wolę.
Stopniowo zaczynają się one budzić z głębokiego snu.

Wraz z nimi, ze swego snu, czy inaczej mówiąc stanu
energetycznego zawieszenia, budzi się również wszechświat.

Śmierć kli - KOSMOS

Przeminęło wiele eonów, podczas których życie w światach dualności pozostawało w ciszy czasów, oczekując na rozpoczęcie nowego cyklu ożywienia.
Istoty stopione w masie niezróżnicowanej świadomości zaczynają się budzić i przypominać sobie swoją indywidualność oraz wolną wolę.

Każda z nich obdarzona jest mocą stwarzania nowych okoliczności oraz wyrażania własnych pragnień i ewolucyjnych potrzeb.

Pomimo, że wszystkie budzą się jednocześnie, prezentują odmienne tendencje.
Część z nich odczuwa potrzebę odkrycia oraz doświadczenia swojej niezależności i wolnej woli w światach, w których jest to możliwe.

Inne mają potrzebę poczucia, że są częścią Absolutnej Centralnej Mocy i poszukiwania środków połączenia z tym właśnie źródłem.

Wszystkie cząstki zindywidualizowanej świadomości łączy jednak chęć bycia niezależnym oraz posiadania wolnej woli.

Następuje proces kosmicznego przebudzenia.

Życie zaczyna rozprzestrzeniać się z zawrotną prędkością w całym wszechświecie.

Powstają światy znajdujące się w stanie równowagi i optymalnego rozwoju ewolucyjnego dla ich mieszkańców.

Istoty podróżują poprzez strefy relatywnego czasu poszukując takich światów, które pozwolą im rozwijać twórczy potencjał i kontrolę nad energią.

Oczywiście, istnieje pewnego rodzaju współpraca wśród wielu istot pozornie poszukujących tego samego.

Część z nich czuje i wierzy, że kosmiczna struktura ma swój określony cel, podczas gdy inne myślą, że nie istnieje żadna specyficzna przyczyna.

Następuje więc naturalny podział i rozbieżność pośród istot, ponieważ część z nich odczuwa chęć doświadczania dualności oraz badania życia i ewolucji w oparciu o naukowe podstawy.

światło i...

Wszystkie istoty zamieszkujące liczne obszary wszechświata łączy jednak wspólny mianownik,
a mianowicie niedostatek poczucia tożsamości.

Pomimo, że wywodzą się z tego samego ewolucyjnego źródła, są różne, co powoduje występowanie u nich odmiennych tendencji.

Niektóre myślą, że źródło ich pochodzenia jest boskie. Prezentują wizję, zachowania i wartości różne
od przejawianych przez istoty, które wierzą, że żadne boskie źródło nie istnieje, a wszystkim rządzi wyłącznie mechanizm ewolucji oraz transformacji energii.

Odmienna wizja życia i ewolucji powoduje podział pomiędzy istotami.

Światło_w_ciemności

Gdzie tkwi przyczyna powstawania tych odmiennych
wizji?

Jest nią wolna wola.

Ewolucyjne rozbieżności narastają osiągając punkt rodzenia się uczuć wrogości oraz zerwania wcześniej istniejącej współpracy.

światło Słońce

Wielkie Centralne Słońce, jako siła kierująca twórczą energią we wszechświecie, rozpoczyna promieniowanie ewolucyjnymi archetypami mającymi moc harmonizowania sytuacji agresji pośród istot o zróżnicowanych tendencjach.

Wszechświat potrzebuje, by jego program ewolucyjny był realizowany poprzez wkład wszystkich istot.

Problem polega na tym, że w tej sytuacji nie istnieje pomiędzy nimi żaden punkt zbieżności.

Wielkie Centralne Słońce wzywa reprezentantów dwóch
ewolucyjnych nurtów, by ustanowić pomiędzy nimi porozumienie mające na celu ochronę kosmicznego planu ewolucyjnego.

W otoczeniu czuje się napięcie kreujące pomiędzy nimi swego rodzaju warstwę gęstej energii.

bbbbbbbbb

Wówczas Wielkie Centralne Słońce zwraca się do zebranych:

Witam wszystkie zindywidualizowane świadomości, które zgromadziły się tutaj, by negocjować pakt o nieagresji.
Wzywam was, by rozwiązać kosmiczny konflikt i odnaleźć pomiędzy wami punkt zbieżności.

Każdy z was jest emanacją mojej twórczej mocy żeglującą w światach ewolucyjnego doświadczania dla wypełnienia planu kosmicznej ewolucji.
Każdy ma moc wolnej woli i niezależności działania, które powinny być używane z pełną świadomością jakiemu celowi służą.
Każdy z was jest przeze mnie ukochany, jednak prezentowane przez was różnice koncepcyjne powodują konflikt we wszechświecie i niezbędne jest znalezienie rozwiązania tego problemu.
Cóż takiego odróżnia was od innych?
Co sprawia, że myślicie, iż wasza wizja jest właśnie tą właściwą?

Teraz przedstawiciele dwóch ewolucyjnych nurtów mogą zaprezentować swoje kryteria.

Grupa reprezentantów źródła i spójności z Absolutną Centralną Mocą przedstawia swoje kryteria z perspektywy boskiej wizji, ustanawiając potrzebę zrozumienia i przestrzegania kosmicznych praw rządzących porządkiem w kosmosie.
Czują oni głęboką potrzebę połączenia z Absolutną Centralną Mocą jako źródłem ochrony, dostatku i szczęścia.
Mimo, że ewidentnie również kierują się osobistymi interesami, by osiągnąć szczęście w sferze wszystkich swoich oczekiwań, pragną doświadczyć światów dualności z płaszczyzny zgody i współpracy.

Następnie przemawiają reprezentanci drugiej strony, którzy poszukując tego samego, uważają, iż nie muszą akceptować posłuszeństwa jakiejś wyższej mocy, która mogłaby ograniczyć ich niezależność i wolną wolę.

Argumentują to w następujący sposób:

Dlaczego ograniczać naszą niezależność i wolny wybór?
Mogłoby to spowodować zawężenie naszego badawczego potencjału twórczego.

Z jakiego powodu kreować mit boskości ograniczającej nasz potencjał twórczy, potrzebę kontrolowania oraz odczuwania przyjemności ?

Czas jest wieczny, energia jest nieskończona, a ekspresja życia i ewolucji stanowi część sekwencji
rządzącej przeznaczeniem wszechświata.

Dlaczego więc mamy akceptować istnienie Absolutnej Centralnej Mocy, która może ingerować w nasze życie ?

Na zakończenie Wielkie Centralne Słońce zwraca się do nich tymi słowami:

Jako że wszechświat zbudowany jest w oparciu o dualność, dajecie kształt i życie obydwu biegunom, które od teraz będą w nim obecne.

Pomimo, że duch buntu istnieje w obu biegunach, niektórzy z was wybierają stanie się częścią boskiego planu ewolucji, inni zaś służbę własnym interesom.

Wszechświat potrzebuje, by obydwa bieguny współistniały
stanowiąc mechanizm równowagi i ewolucyjnych sposobności.

Od teraz będziecie działać jako dzieci światła i ciemności, które zaakceptowały nadzór biegunowości nad ewolucją we wszechświecie.

walka-dobra-ze-zlem

Czasami niezbędne będzie, by dominował biegun pozytywny innym razem zaś negatywny.

Po tych słowach zapanowała głęboka cisza, która jak niewidzialna siła opanowywała wszystkich obecnych niosąc poczucie tożsamości i pokrewieństwa z którymś z dwóch biegunów.

światło i cień

W tym momencie istoty zrozumiały, że dokonały wyboru w kwestii swojej odpowiedzialności w ramach gry ewolucji z możliwością odmiany ról, kiedy o tym zdecydują.
Czasami mogą wspierać wibrację bieguna pozytywnego, a w innych momentach stać się częścią bieguna negatywnego.

Wszystkie istoty pojęły, że posiadają moc wyboru i niezależności, by ten plan zrealizować.

Był to wielki, ustanowiony na początku czasu kosmiczny pakt, który wiecznie będzie kontynuowany.

swiatlo i jednorozce

Na koniec rodzi się pytanie:

Czy my jako dusze wcielone w ludzkie ciała, w nieskrępowany sposób używamy naszej wolności wyboru i niezależności?
– Który z biegunów wspieramy w obecnym momencie?

– Czy jesteśmy tego świadomi, czy oszukujemy samych siebie, by czuć się bardziej komfortowo ze swoim
ewolucyjnym cynizmem
?

światło i ..tabliczka

Obszerne fragmenty arta zaczerpnięte zostały z książki „Kody Sił Ciemności” autora Ramaathis-Mam.

„..Jako że wszechświat zbudowany jest w oparciu o dualność, dajecie kształt i życie obydwu biegunom, które od teraz będą w nim obecne…
Od teraz będziecie działać jako dzieci światła i ciemności, które zaakceptowały nadzór biegunowości nad ewolucją we wszechświecie
..”

Powyższe zdania przypomniały mi słowa z interpretacji fresków Sykstyny, zapisane w notce Nr 28:

„..Jednia dopuściła skrajności wolnej woli, żeby doprowadzić do uniwersalizacji narzędzi ludzkich.
Hebrajczycy otrzymali rolę mistrzów skrajności- poddających człowieka próbom skrajności.
Słowiańskie świadomości bogów stwórców przejęły rolę mistrzów zgodności, którzy podpowiadają człowiekowi jak postępować zgodnie z prawami i zrównoważyć w sobie skrajności.
Warunkiem jest praca nad sobą (narzędziami) symbolizowana przez ukrzyżowanie…

Każdy człowiek stający się świadomym posiada 2 Mistrzów Skrajności – którzy wypróbowują i kuszą jego ego, pchając go do najgorszych czynów.

Mistrzowie Zgodności podpowiadają człowiekowi jak postępować w zgodzie ze sobą i z prawami…”

Advertisements

2 thoughts on “58. Wydarzenie ukazujące paradygmat buntu…

    • Nie ma za co 🙂
      Trzymaj się dzielnie Siostro – bez względu na to co się zadzieje… i choć czasami jest to trudne, bo w obliczu „nieprzyjemnych” zdarzeń brak jest nam obiektywizmu w ocenie, to ja osobiście – staram się w każdym zdarzeniu uchwycić cel, dla którego ono zadziewa się w moim życiu – czasem z lepszym, czasem z gorszym skutkiem 😉
      Pozdrawiam ciepło 🙂

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s